Mundial 2018. Ignorowali VAR? FIFA wysyła arbitrów do domu

DK
26 cze, 00:32
udostępnij
Źródło: sport.tvp.pl
Bartosz Bereszyński, Cesar Ramos i Davinson Sanchez (fot. Getty Images)
Finały mistrzostw świata zbliżają się do fazy pucharowej. Nadchodzi czas pożegnań nie tylko dla drużyn, ale także sędziów. Czynnikiem decydującym o tym, kto zostanie w Rosji, ma być sposób, w jaki arbitrzy korzystali z systemu VAR.

SĘDZIA RAFAŁ ROSTKOWSKI: JASNY I OCZYWISTY PROBLEM Z VAR

Z mundialu w pierwszej kolejności mają zostać odesłani arbitrzy, którzy popełnili najpoważniejsze błędy i unikali korzystania z systemu VAR – poinformował były sędzia międzynarodowy Rafał Rostkowski.


Od początku rosyjskiego mundialu system wideoweryfikacji jest przedmiotem wielu kontrowersji. Kilkukrotnie VAR decydował o wynikach meczów. Rzadko korzystał z niego jednak polski arbiter Szymon Marciniak, którego zagraniczne media skrytykowały po spotkaniach Argentyny z Islandią oraz Szwecji z Niemcami.

W obu meczach Marciniak nie podyktował rzutów karnych, mimo iż powtórki wskazały, że mogło dojść do przewinień. "Jedenastek" domagali się Argentyńczycy i Szwedzi – pierwsi w końcówce starcia z Islandią (przy stanie 1:1), drudzy jeszcze w pierwszej połowie meczu z Niemcami. Skandynawowie prowadzili wówczas 1:0, a dodatkowo faulujący Markusa Berga Jerome Boateng mógł otrzymać za interwencję czerwoną kartkę. Sami zawodnicy nie mieli jednak do Marciniaka pretensji. – Mógł nam podyktować rzut karny, ale poza tym spisał się nieźle – stwierdził Mikael Lustig.

Mimo że FIFA wysoko oceniła występy Marciniaka, w mediach narastają spekulacje, że niechęć Polaka do korzystania z systemu VAR może spowodować, że nie będzie on już prowadził meczów w fazie pucharowej turnieju...