Mundial 2018. Mecz o honor znaczy zmiany. Inne oblicze Polaków?

Dawid Król
28 cze, 04:38 | Polska
udostępnij
Źródło: sport.tvp.pl
Robert Lewandowski (fot. Getty Images)
Reprezentacja Polski po raz trzeci w historii zagra na mundialu w meczu o honor. W przeszłości w trzeciej kolejce selekcjonerzy dawali szansę piłkarzom, którzy wcześniej nie grali, a jak oblicze składu może odmienić Adam Nawałka? Początek spotkania o godz. 16:00. Transmisja w TVP 1, TVP Sport, na SPORT.TVP.PL i w aplikacji mobilnej.

Mundial 2018. Polska gra o honor. Trzeci raz w historii

W zespole jest wielu zawodników, którzy jak na razie na mundialu grali albo niewiele, albo wcale. Część powinna wybiec w podstawowym składzie w meczu z Japonią. Sprawdźmy, którzy piłkarze mają największą szansę na grę.

Łukasz Fabiański
Przed wylotem Polaków do Rosji zastanawiano się, czy w podstawowym składzie będzie występować Wojciech Szczęsny czy Łukasz Fabiański. Bramkarz Juventusu odgrywał rolę rezerwowego, grywał często, ale nadal znacznie mniej od Gianluigiego Buffona. Tymczasem bramkarz Swansea ma za sobą dobry sezon, niedawno zmienił też klub na West Ham United.

Fabiański pamięta finały mistrzostw świata z 2006 roku. W Rosji jak na razie nie wybiegł na murawę. Z Japonią powinien dostać szansę do gry, tym bardziej że Szczęsny nie spisał się najlepiej w przegranym 0:3 spotkaniu z Kolumbią.

Kamil Glik (fot. Getty Images)

Kamil Glik
Obrońca AS Monaco tuż przed mundialem doznał kontuzji barku. To był cios dla biało-czerwonych, bo Glik jest najbardziej doświadczonym i najlepszym ze stoperów w kadrze. Z Senegalem nie wystąpił, a choć był gotów na mecz z Kolumbią, na boisko wszedł dopiero w końcówce drugiej połowy.

W Rosji Glik zagrał na pierwszym mundialu w karierze. Na mecz z Japonią będzie w pełni zdrowy. Nawałka najpewniej pozwoli stoperowi lepiej zapoznać się z atmosferą turnieju, tym bardziej że drużynie zależy na wygranej, a jego występ zawsze jest wzmocnieniem.

Rafał Kurzawa
Były pomocnik Górnika Zabrze dobrze spisywał się w meczach towarzyskich przed mundialem. Mimo to Nawałka nie dał mu szansy nawet z ławki rezerwowych. W przyszłości powinien zgłaszać akces do gry w podstawowym składzie reprezentacji. Okazję, aby pokazać dlaczego, może mieć już w czwartkowe popołudnie.

Karol Linetty (fot. Getty Images)

Karol Linetty
Wielki przegrany mundialowej selekcji. Jeszcze jesienią zeszłego roku Nawałka często wystawiał go w podstawowym składzie, ma za sobą dobry sezon, mimo to przegrał rywalizację z Piotrem Zielińskim i Jackiem Góralskim. Jak na razie nie wszedł nawet z ławki. Z Japonią ma spore szanse na debiut w finałach mistrzostw świata.

Artur Jędrzejczyk
Piłkarza Legii często uwzględniano w potencjalnym składzie na Kolumbię, ale ostatecznie Adam Nawałka z niego nie skorzystał. Jędrzejczyk wciąż czeka na mundialowy debiut i ma dużą szansę, że poczuje jego smak w potyczce z Japończykami.

Arkadiusz Milik (fot. Getty Images)

Arkadiusz Milik
Z Japończykami na szansę mogą liczyć także ci, którzy zagrali tylko w pierwszym meczu. Wśród nich jest Milik, czyli jeden z ulubionych zawodników Nawałki. Napastnik nie spisał się dobrze w meczu z Senegalem, jednak powinien mieć okazję do częściowej rehabilitacji.

Jakub Błaszczykowski
Pomocnik zbliża się do piłkarskiej emerytury. Ostatni okres w Bundeslidze nie był dla niego udany, a na mundial pojechał trochę za zasługi. Mimo to pozostaje jednym z najważniejszych graczy w kadrze, który może nie wystąpić już więcej na wielkim turnieju. Wiele wskazuje, że Nawałka pozwoli pożegnać mu się z mundialem na murawie.

Sławomir Peszko
Krytykowano wiele wyborów Adama Nawałki, ale zabranie na mundial Sławomira Peszki szczególnie. Pomocnik Lechii Gdańsk nie grywał nawet w meczach towarzyskich, mimo to do Rosji pojechał. Selekcjoner ma doskonałą okazję, aby udowodnić, że postawił na tego zawodnika nie tylko po to, żeby "robił atmosferę".