Mundial 2018. Niemcy, Euro i "mundial 4K"... Najważniejsze momenty Nawałki

Maciej Rafalski
03 lip, 13:45 | Polska
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL
(fot. Getty Images)
Kontrakt Adama Nawałki z Polskim Związkiem Piłki Nożnej nie zostanie przedłużony. Mecz z Japonią na mundialu (1:0) był dla niego ostatnim w roli selekcjonera kadry. Przypominamy najważniejsze momenty jego kadencji.

Boniek: na własne życzenie żegnamy się z mundialem

Objęcie sterów 26 października 2013 roku PZPN oficjalnie poinformował, że Nawałka zostanie selekcjonerem. Obowiązki przejął od 1 listopada. Media zgodnie zapowiadały rządy "twardej ręki". Nie brakowało pesymistów, którzy uważali, że kolejny trener z Ekstraklasy nie sprosta wyzwaniu.

Trudne początki Zanim kadra Nawałki rozpoczęła grę o stawkę, rozegrała siedem meczów towarzyskich. Pierwsze spotkania wspomina się przede wszystkim ze względu na liczbę zawodników, których sprawdził selekcjoner. Trener testował rozmaite warianty. W ciągu roku powołał aż 71 piłkarzy wśród których znaleźli się m.in. Rafał Kosznik, Tomasz Hołota czy Łukasz Madej. Przed startem gry w eliminacjach Euro 2016 zespół przypominał wielki plac budowy. Jak pokazał czas, w chaosie była metoda...

Milik niezgody Pierwszym rywalem biało-czerwonych w eliminacjach był Gibraltar. Polacy wygrali 7:0, ale kontrowersje wzbudziła decyzja Nawałki dotycząca Arkadiusza Milika. Reprezentacja U21 – prowadzona przez Marcina Dornę – walczyła wówczas o awans na Młodzieżowe Mistrzostwa Europy. Milik był jej kluczowym zawodnikiem. Nawałka postanowił jednak, że ten przyda się w meczu z Gibraltarem. "Młodzieżówka" zagrała bez swojego lidera, przegrała 1:3 i straciła szanse na awans. Wiele osób miało pretensje do Nawałki, bo Polacy z pewnością poradziliby sobie z Gibraltarem również bez Milika...

Radość Adama Nawałki po golu Sebastiana Mili w meczu z Niemcami (fot. Getty Images)

Mecz, od którego wszystko się zaczęło 11 października 2014. Ta data zapadnie w pamięci polskich kibiców na zawsze. Biało-czerwoni pokonali na PGE Narodowym Niemców 2:0. To spotkanie zmieniło wszystko. Drużyna Joachima Loewa przyjechała do Warszawy w blasku chwały, tuż po zdobyciu mistrzostwa świata, a piłkarze Nawałki w brutalny sposób sprowadzili ją na ziemię. Grzegorz Krychowiak i Tomasz Jodłowiec znaleźli sposób na Toniego Kroosa, a Kamil Glik i Łukasz Szukała zneutralizowali Thomasa Muellera i Mario Goetzego. Pierwszego gola – po błędzie Manuela Neuera – strzelił Milik. Zwycięstwo przypieczętował rezerwowy Sebastian Mila, a jego powrót do kadry stał się symbolem odrodzenia drużyny. Reprezentacja Polski po raz pierwszy w historii wygrała z Niemcami.

Sprawa kapitana Jednym z głównych celów Nawałki było sprawienie jak najlepszych warunków do gry Robertowi Lewandowskiemu. Napastnik miał wreszcie zacząć pokazywać w kadrze pełnię potencjału. Na początku Nawałka przekazał mu opaskę kapitańską. "Lewy" miał być jednak tylko tymczasowym kapitanem, do powrotu kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego. Stało się inaczej. W grudniu 2014 roku trener podjął decyzję, że opaskę na stałe przejmie Lewandowski. Wiele mówiło się, że obaj piłkarze nie darzą się sympatią i że taki wybór może doprowadzić do konfliktu. Selekcjoner porozmawiał jednak z zawodnikami i pomyślnie rozwiązał sprawę...

Awans na Euro Przed ostatnim meczem eliminacji Euro – z Irlandią – Polacy są o krok od awansu. Na PGE Narodowym postawili kropkę nad "i". Pokonali Irlandczyków 2:1 po bramkach Krychowiaka i Lewandowskiego. Cały naród wierzył, że drużyna Nawałki wypadnie na mistrzostwach Europy znacznie lepiej niż zespół trenowany przez Franciszka Smudę w 2012 roku.

Fantastyczne Euro Biało-czerwoni we Francji rozegrali świetny turniej. W fazie grupowej wygrali z Irlandią Północną oraz Ukrainą, zremisowali z Niemcami. W żadnym ze spotkań nie stracili gola. Duża w tym zasługa piłkarzy z Ekstraklasy, którzy odegrali ważne role – Michała Pazdana, Artura Jędrzejczyka czy Krzysztofa Mączyńskiego. Nawałkę chwaliło się też za to, że postawił na młodziutkiego Bartosza Kapustkę. W 1/8 finału Polacy pokonali po rzutach karnych Szwajcarię. Szczęścia zabrakło w ćwierćfinale, gdzie – także po serii "jedenastek" – zespół przegrał z Portugalią. Po spotkaniu mówiło się, że gdyby Nawałka zagrał odważniej, moglibyśmy wyeliminować przyszłych mistrzów Europy.

Od lewej: Grzegorz Krychowiak, Robert Lewandowski i Arkadiusz Milik (fot. Getty Images)

Afera hotelowa Drużyna do eliminacji mundialu przystąpiła podbudowana występem na Euro. Na początku tylko zremisowała z Kazachstanem. Prawdziwy szok nastąpił w październiku. Polacy pokonali Duńczyków, a w nastepnym spotkaniu męczyli się z Armenią. Wygrali dopiero po golu w dodatkowym czasie gry. Po meczu "Przegląd Sportowy" informuje o tym, że pomiędzy meczami piłkarze zorganizowali w hotelu imprezę, na której niektórzy przesadzili z alkoholem... Nawałka zapewnił, że sprawa zostanie rozwiązana w gronie zespołu i zostaną wyciągnięte konsekwencje.

Feralna Dania Afera nie przeszkodziła w odnoszeniu kolejnych zwycięstw. Biało-czerwoni pokonali Rumunię, Czarnogórę oraz Rumunię i pojechali do Danii jako niepokonani. To był prawdziwy zimny prysznic – zespół Nawałki przegrał aż 0:4, a trener Age Hareide powiedział, że Polacy byli łatwi do rozszyfrowania. Te słowa były jednym z powodów, które sprawiły, że w kolejnych miesiącach selekcjoner szukał różnych rozwiązań taktycznych.

Wracamy na mundial Drużyna dobrze zareagowała na porażkę w Danii. Wygrała trzy kolejne mecze i po zwycięstwie 4:2 nad Czarnogórą awansowała na mistrzostwa świata. Po spotkaniu kamery pokazały selekcjonera, który dyskutował z Lewandowskim. Obaj wiedzieli, że w grze zespołu jest wiele mankamentów, które trzeba wyeliminować...

Czas eksperymentów W następnych miesiącach reprezentacja rozgrywała mecze towarzyskie, a Nawałka testował ustawienie z trzema obrońcami. Efekty nie zachwycają. W ostatnich próbach przed mundialem drużyna zaprezentowała się jednak dobrze. Zremisowała z Chile i pokonała Litwę. Spokój zmąciła kontuzja Kamila Glika. Selekcjoner zachowywał jednak spokój i przekonuje, że drużyna jest gotowa do turnieju.

Mundial 4K Nawałka zaskoczył już w starciu z Senegalem. Postawił na ofensywny skład, z Piotrem Zielińskim w środku pola i dwoma napastnikami. Na środku obrony Glika miał zastąpić Thiago Cionek. Wszystkie wybory okazały się nietrafione. Polacy popełniali katastrofalne błędy, do tego wyglądali na przemęczonych. Kolejne eksperymenty przyszły w meczu "o wszystko" z Kolumbią. Trener wystawił trzech obrońców i dokonał zmian w składzie. Znowu się nie udało. Rywale dali kadrze lekcję gry i odnieśli pewne zwycięstwo. Selekcjoner w żadnym z tych spotkań nie zdecydował się na taktykę, która dawała najlepsze wyniki... – Mamy mundial 4K. Kolumbia, Kazań, klęska... czwarte "k" proszę sobie dopisać według własnego uznania – w taki sposób występ reprezentacji zobrazował komentator TVP Jacek Laskowski.

Konferencja prasowa w Warszawie Trzeciego lipca Adam Nawałka oficjalnie pożegnał się z reprezentacją Polski. Selekcjoner miał propozycję od prezesa PZPN, Zbigniewa Bońka, żeby nadal kontynuować pracę z kadrą. Nie skorzystał z niej i wygrany mecz z Japonią (1:0) okazał się dla niego ostatnim w tej roli. – Jest mi teraz bardzo smutno, ale uważam, że za mojej kadencji polska piłka zrobiła duży krok do przodu. To olbrzymi sukces. Nie tylko mój, ale całego sztabu szkoleniowego. Chcę podziękować przede wszystkim prezesowi Bońkowi, że stworzył warunki, żeby reprezentacja mogła się rozwijać – powiedział.