Mundial 2018. "Panuje wielki niepokój". Kolumbia drży o Jamesa

Dawid Król
29 cze, 01:02 | Kolumbia
udostępnij
Źródło: sport.tvp.pl
James Rodriguez (fot. Getty Images)
Kolumbia spełniła misję – piłkarze Jose Pekermana awansowali do 1/8 finału mistrzostw świata, gdzie zmierzą się z Anglią. Drużyna Tricolor ma jednak problem, bo boisko w meczu z Senegalem przedwcześnie musiał opuścić James Rodriguez. Nie wiadomo, czy będzie mógł zagrać we wtorek...

Mundial 2018. Oceny Polaków: Lewandowski (prawie) najgorszy

Kolumbijczyk opuścił plac gry w 31. minucie, kiedy zmienił go Luis Muriel. Król strzelców poprzedniego mundialu narzekał na ból, ale dokładny stan jego zdrowia wciąż nie jest znany. W sztabie reprezentacji zaczęto się martwić. – Mogę powiedzieć, że jestem bardzo zaniepokojony. To bardzo trudna sytuacja dla zespołu – stwierdził Jose Pekerman.

Do środy pracował normalnie, został dłużej, aby potrenować wykonywanie rzutów karnych i wolnych. Był gotów do gry, nic nie wskazywało, że coś się wydarzy. Nie wiem, co się stało – tłumaczył selekcjoner. – Obecnie nie potwierdzono mi jeszcze, że doznał kontuzji. Trzeba czekać – podkreślił.

W kolejnej fazie Kolumbijczycy zmierzą się z Anglią. Trener wie, że jego drużyny nie czeka łatwe zadanie. – Wiemy, że zespoły, które docierają do 1/8 finału, należą do najlepszych na świecie. Anglia ma młody skład, który wyróżnia spora pewność siebie – powiedział Pekerman.