Mundial 2018. Trener pod wrażeniem Modricia. "Co by było, gdyby chybił..."

DK
02 lip, 01:24 | Chorwacja
udostępnij
Źródło: sport.tvp.pl
Luka Modrić i Danijel Subasić (fot. Getty Images)
Trwa piękny chorwacki sen. Zespół Zlatko Dalicia pokonał Danię po serii rzutów karnych i awansował do ćwierćfinału mundialu. Jednym z kluczowych zawodników okazał się Luka Modrić, który w dogrywce zmarnował rzut karny, przez co po 120 minutach było 1:1.

Niesamowite rzuty karne. Chorwaci w ćwierćfinale

Najwięcej w meczu z Duńczykami działo się na samym początku, bo w 5. minucie było już 1:1. Potem do końca spotkania oba zespoły czekały na swoją szansę. Najlepszą mieli Chorwaci w końcówce dogrywki, kiedy sędzia podyktował im rzut karny. Podszedł do niego Modrić, ale zmarnował okazję i trzeba było rozegrać serię "jedenastek". W tej weteran znowu spróbował i… trafił. W ojczyźnie chwalą go za odwagę.

Powiedział, że chce strzelać w serii rzutów karnych. Potraficie sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby chybił? – pytał selekcjoner Chorwatów Zlatko Dalić. – To cecha graczy wielkich, a Luka do nich należy. Jednak to Subasić był naszym bohaterem. Obronił trzy karne w serii, tego nie widzi się co dzień. Pociągnął nas, gdy potrzebowaliśmy tego najbardziej – stwierdził.

W ćwierćfinale dojdzie do potyczki Słowian, bo Chorwaci zagrają z Rosjanami. Za faworyta będzie uchodzić zespół z południa, ale gospodarzy nie należy lekceważyć, o czym przekonali się Hiszpanie. – To będzie świetne spotkanie. Nie możemy się odprężyć, musimy być nawet mocniejsi i bardziej stabilni, bo stanie przed nami niezwykle trudny przeciwnik – powiedział o rywalach Dalić.