Mundial 2018. Neymar: Meksykanie za dużo gadali i pojechali do domu

Dawid Król
03 lip, 01:01 | Brazylia
udostępnij
Źródło: sport.tvp.pl
Neymar (fot. Getty Images)
Przygoda Meksyku z mundialem dobiegła końca. Drużyna Juana Carlosa Osorio przegrała w poniedziałek z Brazylią 0:2 i po raz siódmy z rzędu zakończyła udział w mistrzostwach świata na 1/8 finału. Lider rywali Neymar twierdzi, że rywale zasłużenie pożegnali się z turniejem.

BŁYSK WILLIANA I NEYMARA. HISTORYCZNA BRAMKA I AWANS BRAZYLII

Brazylijski napastnik skrytykował przeciwników, odnosząc się do zachowania Miguela Layuna, który w drugiej połowie spotkania z premedytacją nadepnął na jego kostkę. – To było chamskie zachowanie. Piłka nie była w grze, a my przebywaliśmy poza boiskiem. Coś takiego nie powinno się wydarzyć – stwierdził Neymar.

Meksykanie gadali sporo, wręcz za dużo, niech więc jadą do domu – dodał.

Po meczu Neymara skrytykował Juan Carlos Osorio. Kolumbijczykowi nie podobało się to, jak często napastnik upadał na murawę. Ten nie mógł odpowiedzieć trenerowi Meksyku, bo zabronił mu tego Tite. – Uważam, że bardziej niż krytyka, jest to próba sprowokowania mnie i podważenia moich umiejętności. Nie przejmuje się tym jednak, bo nawet takie rzeczy mogą wpłynąć na moją postawę – stwierdził jednak lider Canarinhos.

Nie interesuje mnie krytyka i to, co mówią na mój temat. Po dwóch ostatnich meczach nie rozmawiałem z prasą, żeby nie tworzyć zbędnych dyskusji i zachować spokój. Zbyt dużo jest krytyki, a za mało rozmowy – kontynuował Neymar. – Muszę koncentrować się na grze i pomaganiu kolegom z zespołu. Po to tutaj jestem – zakończył.