Mundial 2018. Walka o złoto nabiera rumieńców. Pięć pytań przed ćwierćfinałami

MB
05 lip, 03:32
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL
Kylian Mbappe (fot. Getty Images)
Już w piątek rozpoczną się zmagania w 1/4 finału mistrzostw świata. Na które pytania odpowiedzą nam piłkarze w trakcie tych czterech spotkań?

LOEW, SAMPAOLI, NAWAŁKA... TRENERSKIE "NAJ" MISTRZOSTW

Czy Urugwaj poradzi sobie bez Cavaniego?
31-letni napastnik w starciu z Portugalią doznał urazu łydki i wciąż nie powrócił do treningów z zespołem. Wiele wskazuje więc na to, że nie będzie w stanie pomóc kolegom w meczu z Francją. A to bardzo poważny problem dla selekcjonera Oscara Tabareza...

Doświadczony napastnik rozegrał w urugwajskich barwach już 105 spotkań. Początek turnieju w Rosji miał przeciętny, a na pierwszego gola musiał czekać do spotkania trzeciej kolejki z Rosją. Potem dwukrotnie pokonał też bramkarza Portugalii i tym samym zapewnił reprezentacji awans do 1/4 finału MŚ.

Urugwajczycy opierają swój sposób gry na świetnie zorganizowanej defensywie i błyskawicznych kontratakach, za które odpowiedzialni byli dotąd Cavani oraz Luis Suarez. Tego pierwszego najprawdopodobniej jednak zabraknie, a jego miejsce zajmie ktoś z dwójki Cristhian Stuani/Maximiliano Gomez. I trudno ukryć fakt, że to ogromny regres jakościowy dla zespołu.

Czy Kylian Mbappe znów zniechęci obrońców do gry?
To, co zrobił 19-letni Francuz z defensywą Argentyny, z miejsca przeszło do historii. Strzelając dwie bramki Albiceleste, napastnik Trójkolorowych popisał się niesamowitą dynamiką i skutecznością, w dużej mierze przyczyniając się do awansu Francuzów do najlepszej ósemki mundialu.

19-latek ma w dorobku dwa trafienia przeciwko Latynosom i jedno w starciu z Australią. Mimo że dopiero rozpoczyna wielką karierę, już uzbierał połowę goli legendarnego Thierry'ego Henry'ego. Jeśli więc utrzyma formę, dystans do byłego piłkarza Arsenalu zmniejszy już w piątek.

Jak zareaguje na krytykę Neymar?
Brazylijczyk budzi w kibicach ambiwalentne uczucia. Z jednej strony wszyscy doceniają jego umiejętności piłkarskie, z drugiej – krytykują za aktorskie zachowania. 26-latek lubi dołożyć coś od siebie do upadków spowodowanych faulami rywali, czym tylko przysparza sobie krytyków.

Wydaje się więc, że najlepszą odpowiedzią na te głosy byłby... kapitalny występ przeciwko Belgii. Skrzydłowy PSG mógłby w ten sposób odpowiedzieć choćby meksykańskiemu selekcjonerowi Juanowi Carlosowi Osorio, który jego zachowanie nazwał na pomeczowej konferencji "pajacowaniem".

Czy zaciekła defensywa znów triumfuje?
O grze Szwedów nie da się opowiadać używając słów "finezja", "technika" czy "błyskotliwość". Skandynawowie słyną bowiem w Rosji z tego, że przede wszystkim skupiają się na obronie dostępu do własnej bramki. Najpierw przeszkadzanie rywalowi, wytrącanie go z rytmu i uprzykrzanie życia, a dopiero potem próba zdobycia bramki.

Wiele zresztą o ich grze mówi sposób, w jaki strzelali dotychczas bramki: dwa gole padły po rzutach karnych, jeden po samobóju, jeden po rykoszecie i ledwo dwa po wykreowanej akcji zespołowej.

Niewykluczone jednak, że bezbłędna organizacja w defensywie zaprowadzi Szwedów jeszcze dalej niż do ćwierćfinału. Jak na razie taktyka ta spisywała się fenomenalnie. Teraz przetestują ją Anglicy.

Czy Rosjanom starczy sił?
Prowadzący Sborną Stanisław Czerczesow nie miał dobrej prasy przed mundialem. Jego reprezentacja prezentowała się kiepsko, nie wygrywała meczów towarzyskich, a większość kibiców wieszczyła jej klęskę. Tymczasem na mundialu Rosjanie zdołali już wyjść z grupy, a w 1/8 finału wyeliminowali Hiszpanów.

W takiej sytuacji trudno więc mówić wyłącznie o przypadku i szczęściu. Zespół jest bardzo dobrze ustawiony w defensywie i bazuje na kapitalnym przygotowaniu fizycznym. Zawodnicy Czerczesowa królują w statystykach dotyczących liczby przebiegniętych kilometrów oraz wykonanych sprintów, co ma swoje odzwierciedlenie w osiąganych wynikach.

Zagadką pozostaję więc tylko jedna kwestia – czy mającym w nogach trudy sezonu piłkarzom starczy sił, by dominować fizycznie rywala również w ćwierćfinale?