Mundial 2018. Cavani o kontuzji: musimy być realistami

MR
07 lip, 00:15 | Urugwaj
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL
Edinson Cavani i Diego Godin (fot. PAP/EPA)
Edinson Cavani był wielkim nieobecnym ćwierćfinału mistrzostw świata, w którym Urugwaj przegrał z Francją (0:2). Napastnik nie zdążył wyleczyć urazu, którego doznał w poprzednim spotkaniu z Portugalią. – Zrobiłem wszystko, by zagrać – zapewnił.

"WIELBŁĄD” MUSLERY. FRANCJA W PÓŁFINALE MŚ

Cavani był kluczową postacią starcia 1/8 finału. Strzelił dwa gole Portugalii, dzięki czemu Urugwaj awansował. W drugiej połowie opuścił jednak boisko z powodu kontuzji, która, jak się okazało, wykluczyła go także z meczu z Francją.

To był wyjątkowy tydzień. Oczekiwano wiele, a ja próbowałem wszystkiego, by wrócić do zdrowia. Nie byłem jednak gotowy w stu procentach. Musimy być realistami. Nie czułem się na siłach, by rozegrać 90 minut. Było lepiej, by zagrali inni – powiedział Cavani dziennikarzom.

W piątek jego nieobecność była bardzo widoczna. Urugwajczycy nie zdobyli bramki, a Francuzi trafili dwukrotnie. O ich wygranej przesądziły gole Raphaela Varane’a i Antoine’a Griezmanna.

W takich meczach porażka może zdarzyć się każdemu. Przed wyjściem na boisko powiedziałem kolegom, że jestem z nich dumny. Cieszę się, że mogę być częścią takiego zespołu. Niezależnie od tego, jaki tym razem był wynik – zakończył Cavani.