Rosyjski weteran kończy karierę. "To był mój ostatni mundial"

AB
08 lip, 09:22 | Rosja
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL/REUTERS
Siergiej Ignaszewicz (fot. PAP/EPA)
Rekordzista pod względem liczby występów w piłkarskiej reprezentacji Rosji ogłosił zakończenie kariery. Sobotni ćwierćfinał mistrzostw świata z Chorwacją, przegrany po rzutach karnych, był 127. i zarazem ostatnim występem Siergieja Ignaszewicza w narodowych barwach.

Chorwaci lepsi w karnych. Gospodarze poza mundialem

– To był mój ostatni mundial, ostatni turniej i ostatni mecz w mojej piłkarskiej karierze. Gdyby nie mistrzostwa świata, pewnie wcześniej podjąłbym taką decyzję – powiedział 38-letni obrońca, który opublikował wideo w swoich mediach społecznościowych.

Ignaszewicz był jednym z kluczowych zawodników reprezentacji Rosji, która była rewelacją tegorocznego mundialu. Przed rozpoczęciem imprezy niewielu wróżyło jej sukces, tymczasem – po awansie z grupy – w 1/8 finału Sborna sensacyjnie wyeliminowała Hiszpanię. Piękny sen drużyny Stanisława Czerczesowa przerwała dopiero Chorwacja, która w sobotnim ćwierćfinale wygrała w rzutach karnych.

– Czuję radość, spokój, ponieważ kończę karierę na wysokim poziomie. Zagrałem w mistrzostwach świata, w ćwierćfinale. Zagrałem w znakomitej drużynie, pod wodzą świetnego trenera, prawdziwego trenera, z piłkarzami, którzy dali z siebie wszystko – powiedział piłkarz, zdradzając również swoje plany na przyszłość.

– W grudniu mam otrzymać trenerską licencję. Chciałbym zostać trenerem, dobrym trenerem – przyznał Siergiej Ignaszewicz, który w reprezentacji Rosji zagrał 127 razy i strzelił dziewięć goli. Żaden jego rodak nie występował częściej w narodowych barwach. Doświadczony obrońca całą swoją karierę spędził w rosyjskich klubach. Był m.in. kapitanem CSKA Moskwa, która w 2005 roku zwyciężyła w finale Pucharu UEFA.