Mundial 2018. Szczególny mecz Henry'ego. "Udowodnię mu, że źle wybrał"

Paweł Baran
08 lip, 20:51 | Francja
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL/Reuters/L'Equipe
Duet Lukaku – Henry zatrzyma Francję w drodze do finału?
We wtorkowy wieczór Francuzi zmierzą się z Belgią w pierwszym półfinale na mundialu w Rosji. To wyjątkowe spotkanie dla Thierry'ego Henry'ego. Legenda Trójkolorowych jest bowiem asystentem Roberto Martineza. – To dziwne, że w tym meczu będzie przeciwko nam – wyznał Olivier Giroud.

"Nie chciałem świętować". Griezmann wyjaśnia swoje zachowanie

Henry to najlepszy strzelec w historii reprezentacji Francji. W 123 meczach udało mu się zdobyć 51 bramek. Wystąpił także na czterech mundialach. Najmilej wspominał będzie jednak debiut w turnieju w 1998 roku, kiedy to sięgnął po puchar przed własną publicznością. Co ciekawe, wraz z nim triumfował wówczas Didier Deschamps, czyli obecny selekcjoner Trójkolorowych. – Dla nas to dziwna sytuacja. Jest Francuzem, a będzie na ławce przeciwnika. Mimo to naprawdę go doceniam – stwierdził szkoleniowiec w rozmowie z francuskim "Telefoot".

Nieco innego zdania jest Giroud. – Thierry zrobił wiele dobrego dla naszego futbolu. Teraz może być naprawdę szczęśliwy, że przyszło mu współpracować z tak wspaniałą generacją belgijskich piłkarzy. Wolałbym jednak, żeby to mi i pozostałym kolegom z drużyny udzielał swoich rad. Nie jesteśmy jednak zazdrośnikami. Z dumą udowodnię mu, że wybrał zły obóz. Wiem przecież, że będzie to dla niego szczególne spotkanie – zaznaczył francuz w rozmowie z "L'Equipe".

Olivier Giroud i Thierry Henry podczas treningu Arsenalu (fot. Getty Images)

Słowa te nie są zbytnim zaskoczeniem. W 2015 roku między piłkarzami zaiskrzyło. Wszystko za sprawą słów Henry'ego. – Giroud w lidze angielskiej radzi sobie bardzo dobrze. Ale czy Arsenal może wygrać tytuł z nim? Nie sądzę – wyznał w rozmowie ze "SkySports". Sam zainteresowany zaprzecza jednak temu, by czuł się urażony tym stwierdzeniem. – Nie ma we mnie chęci zemsty, nic podobnego. Panuje między nami wzajemny szacunek – zakończył.

Zadowolenia ze współpracy z Francuzem nie kryją belgijscy piłkarze. – Henry jest bardzo ważną częścią naszego zespołu. Opowiada nam historie związane z jego występami, które są dla nas inspiracją. Wszystko, czego dowiedzieliśmy się od niego, okazało się dla nas bardzo pomocne – powiedział obrońca Toby Alderweireld jeszcze przed rozpoczęciem turnieju. – Będzie chciał, abyśmy szybko wyszli na prowadzenie. Nieważne z kim gramy, zawsze pomaga nam w osiągnięciu celu – dodał po meczu z Brazylią Kevin de Bruyne.

Przypadek Henry'ego nie jest jedynym na tym mundialu. Przeciwko Portugalii wystąpił bowiem Carlos Queiroz, który zasiadł na ławce Iranu. Na turnieju w 2014 roku przeciwko Niemcom zagrał Jurgen Klinsmann, który był wtedy selekcjonerem piłkarzy ze Stanów Zjednoczonych. Na mistrzostwach w 2006 roku Anglicy w grupie mierzyli ze Szwedami. Szkoleniowcem piłkarzy z Wysp Brytyjskich był wówczas Sven Goran-Eriksson.