Mundial 2018. Kto selekcjonerem kadry? "Potrzeba dużej osobowości"

Maciej Rafalski
09 lip, 13:00 | Polska
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL
Robert Lewandowski (fot. Getty Images)
Jak poinformował prezes PZPN Zbigniew Boniek, 23 lub 24 lipca powinna odbyć się prezentacja nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Kto powinien nim zostać? Trener z Polski czy z zagranicy? Zapytaliśmy o to ekspertów.

Kownacki: Prandelli selekcjonerem? Nie znam go

Piotr Świerczewski (były pomocnik reprezentacji Polski): – Nie mam zdania w tej sprawie. Z jednej strony pojawia się wiele głosów za zagranicznym selekcjonerem, z drugiej dobrze radzą sobie polscy trenerzy jak Michał Probierz czy Jerzy Brzęczek. Trudno stwierdzić, czy poradziliby sobie gorzej niż cudzoziemiec.

Jan Tomaszewski (były bramkarz reprezentacji Polski): – Chciałbym, żeby przyszedł ktoś z zagranicy. Jedni wprawdzie mówią, że nie stać nas na kogoś takiego. Zbyszka w tym głowa. Przecież nie musi on być opłacany przez związek, tylko sponsorów. Jestem przekonany, że gdy zdecyduje się na droższego selekcjonera, to ma już przygotowany plan na sfinansowanie jego kontraktu. Dla mnie pieniądze nie są najważniejsze. Asystentem trenera z zagranicy powinien zostać ktoś z naszych szkoleniowców – Jacek Magiera lub Michał Probierz.

Rafał Ulatowski (były trener ekstraklasowych klubów): – Wszystko wskazuje na to, że selekcjonerem będzie ktoś związany z włoską piłką. Nasi piłkarze w klubach pracują z takimi szkoleniowcami jak Massmiliano Allegri czy Leonardo Jardim, są przyzwyczajeni do wielkich osobowości. W Polsce obecnie nie widzę kandydata, który byłby w stanie pełnić tę funkcję.

Piotr Reiss (były napastnik reprezentacji Polski): – Postawiłbym na Polaka. Nie widzę powodu, dla którego nie mielibyśmy wybrać jednego z naszych szkoleniowców. Wśród kandydatów widziałbym Michała Probierza i Czesława Michniewicza.

Jacek Bąk (były obrońca reprezentacji Polski): – W Polsce nie widzę trenera, który mógłby poprowadzić reprezentację. Nie wiem, czy ktokolwiek jest do tego przygotowany mentalnie. Może Piotr Nowak – był na Zachodzie i mógłby to udźwignąć. Wiem, że jest pomysł na włoskiego szkoleniowca, prezesi Zbigniew Boniek i Marek Koźmiński grali we Włoszech, znają tę mentalność, więc dlaczego nie? Dla mnie nieważne jest, jakiej trener będzie narodowości, tylko czy będzie potrafił doprowadzić drużynę do sukcesu.

Adam Matysek (były bramkarz reprezentacji Polski): – Skłaniałbym się ku selekcjonerowi z zagranicy. Nie wiem, czy ktoś z polskich trenerów byłby w stanie zmierzyć się z tym, czego przez ostatnie lata dokonał Adam Nawałka. Oczywiście, ważna będzie osobowość, charyzma szkoleniowca. Równie istotny będzie jednak warsztat i praca. To tym nowy trener może przekonać do siebie zawodników.

Tomasz Sokołowski (były pomocnik reprezentacji Polski): – Ważne, by ten kto przyjdzie, dalej rozwijał reprezentację. Po wyborze Nawałki wielu kwestionowało ten wybór. Prezes Boniek miał jednak rację. Nie widzę wielkiego znaczenia w tym, czy miałby to być zagraniczny czy polski trener.

Rafał Patyra (dziennikarz TVP Sport): – Raczej byłbym za zatrudnieniem polskiego szkoleniowca. Kandydatów jest co prawda niewielu, ale uważam, że kimś takim mógłby zostać Piotr Nowak. Miał dobry okres w Lechii Gdańsk, zespół liczył się w grze o mistrzostwo. Potrafił też ułożyć sobie relacje z zawodnikami. Ma spore doświadczenie z USA i fajne, amerykańskie podejście, które mogłoby się sprawdzić. Gdyby jednak selekcjonerem miał zostać ktoś z zagranicy, to najlepiej, gdyby był to ktoś z naszego kręgu kulturowego. Na przykład Chorwat Slaven Bilić.