Mundial 2018. Oceny po Francja – Belgia. Nie zawiódł tylko Hazard

Radosław Przybysz
10 lip, 22:40 | Francja
udostępnij
Źródło: Sport.tvp.pl
Mundial 2018: 1/2 finału, Francja – Belgia (skrót meczu)
Kylian Mbappe przez większość meczu z Belgią (1:0) był reżyserem akcji Francuzów, ale w końcówce niepotrzebnie zmienił się w aktora. W zespole Roberto Martineza zawiedli liderzy – Romelu Lukaku i Kevin De Bruyne. Na swoim poziomie zagrał jedynie Eden Hazard. Bezbłędni byli również obaj bramkarze.

Hugo Lloris – 8 (oceny w skali 1-10) Najwyższa instancja francuskiej defensywy. Genialnie obronił strzał Alderweirelda z 21. minuty. Trzeba docenić jego refleks tym bardziej, że był zasłonięty. Zachował czujność do końca.

Benjamin Pavard – 6,5 Z Hazardem przeszedł prawdziwy chrzest bojowy, ale wyszedł z niego z twarzą. Nie popełniał rażących błędów, zachował solidny poziom z całych mistrzostw. Pod koniec pierwszej połowy dostał świetne podanie "w uliczkę" od Mbappe, ale Courtois obronił jego strzał z ostrego kąta.

Raphael Varane – 7 Można powiedzieć o nim to samo, co o Llorisie. Nigdy nie zawodzi. Siła spokoju i doskonała gra głową w polu karnym. Zrobił swoje.

Samuel Umtiti – 7 Strzelił decydującego gola, gdy po dośrodkowaniu Griezmanna z rzutu rożnego uciekł Alderweireldowi. Ale w swoim polu karnym popełnił sporo błędów. Od początku grał niepewnie, kilka razy nie trafił w piłkę, co otwierało szanse przed rywalami. Bramka siłą rzeczy zawyża mu jednak notę.

Lucas Hernandez – 6 Pozwalał rywalom na sporo dośrodkowań, ale kilka udało mu się też zablokować. Z przodu praktycznie nieobecny. Raz wdał się w ładną akcję "z klepki" z Griezmannem.

N'Golo Kante – 6 Nie był to jego wielki mecz, ale swoje zadania wykonał. Od początku meczu głęboko cofnięty, wspierał stoperów. Zaliczył dwa dobre odbiory, kilka razy był spóźniony, ale mógł liczyć na wsparcie Matuidiego. Na kilka minut przed końcem zobaczył pierwszą żółtą kartkę w turnieju.

Paul Pogba – 7 W 11. minucie posłał świetne prostopadłe podanie do Mbappe, ten wyprzedził obrońcę, ale pierwszy do piłki dopadł Courtois. W ofensywie nie zadowalał się prostymi rozwiązaniami, jak zwykle zresztą, a w defensywie zanotował cztery odbiory, górował też nad rywalami w powietrzu.

Blaise Matuidi – 7 Bardzo udany powrót do wyjściowego składu. W 18. minucie oddał mocny strzał z powietrza, który dobrze obronił Courtois. Mocno obijany przez rywali, stoczył z nimi dużo twardych pojedynków i często leżał na murawie. Grał do 86. minuty.

Kylian Mbappe – 8 Nie oddał ani jednego strzału. Co nie znaczy, że zagrał słaby mecz. Tym razem wziął się za tworzenie sytuacji kolegom. Raz po raz doskonale obsługiwał Giroud, jak choćby w 56. minucie, gdy błysnął fantastycznym zagraniem piętą. Jego kolega z ataku był jednak bardzo nieskuteczny. Zaliczył aż siedem udanych dryblingów. Na minus: w końcówce niepotrzebnie bardzo ostentacyjnie "kradł czas".

Antoine Griezmann – 6,5 Był aktywny, oddał aż sześć strzałów, ale większość bardzo niecelnych. Czasami podejmował złe wybory, kiedy mógł podawać, ale wolał sam holować piłkę. To był ten sam Griezmann, co w poprzednich meczach mundialu – nie w swojej najlepszej wersji, ale ważny w kluczowych momentach. Zaliczył asystę przy golu Umtitiego.

Olivier Giroud – 5 Nadal czeka na gola w tych mistrzostwach. Pod bramką rywala brakowało mu zimnej krwi i umiejętności. Miał dobre okazje po podaniach Mbappe, Griezmanna, Pavarda. Ale wszystkie zmarnował. Trzeba mu oddać, że dużo harował w obronie, zaliczył wiele odbiorów pod własnym polem karnym. W 80. minucie faulował jednak Hazarda przed polem karnym. Miał szczęście, że sędzia popełnił błąd.

Steven N'Zonzi i Corentin Tolisso grali zbyt krótko, by go ocenić.

Thibaut Courtois – 7,5 W 39. minucie doskonale zatrzymał Pavarda. W końcówce sparował do boku piłkę po uderzeniu Tolisso. Do niego belgijscy kibice nie mogą mieć zastrzeżeń.

Toby Alderweireld – 5,5 Podobna sytuacja jak z Umtitim. Pod bramką rywali był groźniejszy niż wielu jego kolegów z ataku. W 21. minucie zachował się jak rasowy snajper i była to najlepsza okazja Belgów. Nie ustrzegł się jednak prostych błędów w swoim polu karnym i niepotrzebnych fauli. Nie upilnował Umtitiego przy golu.

Vincent Kompany – 6 Nie można pozytywnie oceniać lidera belgijskiej defensywy po meczu, w którym rywale mieli tak dużo okazji strzeleckich. Czasami brakowało mu zwrotności, ale ustrzegł się dużych, indywidualnych błędów.

Jan Vertonghen – 6 Gdy Belgowie atakowali, był środkowym obrońcą w trzyosobowej defensywie. Gdy się bronili, zespół przechodził na ustawienie 4-3-3, a Vertonghen przenosił się na lewą stronę. Miał dużo pracy z pilnowaniem Mbappe, pozwalał rywalom na zbyt dużo, ale przynajmniej angażował się w akcje zaczepne. Dobrze podawał, pokusił się nawet o kilka dryblingów.

Nacer Chadli – 5 Na prawym wahadle zastąpił Thomasa Meuniera. Na początku wyglądał dobrze, był bardzo aktywny, chętnie wspierał De Bruyne'a. Z czasem grał jednak coraz gorzej, a w drugiej połowie był już jednym z najsłabszych ogniw Czerwonych Diabłów. Powinien też popracować nad jakością dośrodkowań.

Axel Witsel – 6 Lepszy z duetu środkowych pomocników. Lepszy nie znaczy dobry. Stoczył wiele pojedynków z Pogbą. Musiał łatać dziury po błędach Dembele. W końcówce oddał groźny strzał z dystansu obroniony przez Llorisa.

Moussa Dembele – 5 Najsłabsze ogniwo belgijskiej pomocy. Popełnił masę głupich fauli, m.in. w 43. na Pogbie przed polem karnym. 10 minut później znowu był spóźniony, tym razem faulował Matuidiego i znów dał Francji groźny rzut wolny. Zszedł po godzinie.

Marouane Fellaini – 6 Był ustawiony wysoko, za Lukaku, między De Bruyne'em i Hazardem. Eksperyment nie wypalił. Nie można mu odmówić, że starał się "szarpać" pod bramką rywali i nawet dochodził do sytuacji, ale zazwyczaj przegrywał w powietrzu z francuskimi stoperami. Jego obecność na boisku ograniczała kreatywność drużyny. Zmuszeni do atakowania pozycyjnie Belgowie szli na łatwiznę, czyli metodę "wrzuta na Fellainiego".

Kevin De Bruyne – 5,5 Dobra pierwsza połowa, ale po stracie gola przez Belgię zrobił się nerwowy, niedokładny. W 76. minucie oddał bardzo niecelny strzał. W 89. podał za to bardzo ładnie do Lukaku, ale jego kolega z ataku "przysnął" i nie sięgnął piłki. Nie po raz pierwszy w tym meczu.

Eden Hazard – 7,5 Znakomita pierwsza połowa i co najmniej dobra druga. Przeprowadził aż 10 dryblingów! W 15. i 19. minucie dwa razy był bardzo bliski szczęścia. Jedyny lider Czerwonych Diabłów, do którego Roberto Martinez nie może mieć zarzutów. Jego rywalizacja z Mbappe była godnym starciem dwóch "dziesiątek".

Romelu Lukaku – 5 Napastnik typowany wcześniej do tytułu MVP mistrzostw na półfinał "nie dojechał". W 47. minucie oddał niecelny strzał głową. I to tyle. Nieobecny, zawsze spóźniony, niezorientowany w sytuacji. Był przeciwieństwem Lukaku z meczów z Japonią i Brazylią. Być może dlatego, że Belgia została zmuszona do gry atakiem pozycyjnym.

Dries Mertens – 6 W 60. minucie wszedł na prawe skrzydło. Od początku aktywny, dobrze dośrodkowywał (lepiej niż Chadli), ale to był właściwie jego jedyny pomysł na siebie w tym meczu. Zbyt jednowymiarowy, by "zrobić różnicę".

Yannick Carrasco i Michy Batshuayi grali zbyt krótko, by ich ocenić.