Mundial 2018. Porównanie formacji finalistów. Przewaga Francji

Maciej Rafalski
12 lip, 06:50 | Francja
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL
Kylian Mbappe i Mario Mandzukić (fot. Getty Images)
Reprezentacja Francji zagra z Chorwacją w finale mistrzostw świata. Drużyny w drodze na szczyt pokonały znakomitych rywali. Porównaliśmy kadry obu zespołów. Lekką przewagę wydają się mieć Trójkolorowi.

MARIO MANDZUKIĆ BOHATEREM! CHORWACJA W FINALE MUNDIALU

BRAMKA
Francja: To trzeci mundial Hugo Llorisa, ale ten jest najlepszy. W Rosji wystąpił w pięciu meczach, w trzech zachował czyste konto. Gra bardzo pewnie, świetnie radził sobie w ćwierćfinałowym spotkaniu z Urugwajem i półfinałowym starciu z Belgia. Ma duże doświadczenie – w kadrze rozegrał już ponad 100 meczów.

Chorwacja: Danijel Subasić to jedna z kluczowych postaci chorwackiego zespołu. Był bohaterem serii rzutów karnych w 1/8 finału oraz w ćwierćfinale. Także w półfinałowym starciu z Anglią stanął na wysokości zadania. Pierwsze mistrzostwa świata, w których gra, są dla niego niezwykle udane.

Podsumowanie: 1:0 dla Francji Punkt przyznajemy Trójkolorowym. Mimo że obaj bramkarze na mundialu grają bardzo dobrze, to większe doświadczenie w ważnych meczach ma Lloris. Gdyby jednak w finale doszło do serii rzutów karnych, Subasić mógłby po raz kolejny wykorzystać niesamowite wyczucie...

Hugo Lloris (fot. Getty Images)

OBRONA
Francja: Dużym atutem Trójkolorowych jest środek obrony. Raphael Varane i Samuel Umtiti mają za sobą udany sezon w klubach. Dobrą grę z Realu i Barcelony przełożyli na mistrzostwa świata. Obaj nie tylko świetnie bronią, ale też strzelają gole. Bramka Varane'a pomogła w wyeliminowaniu Urugwaju w ćwierćfinale, a trafienie Umtitiego sprawiło, że Francuzi pokonali Belgów w półfinale. Na bokach defensywy dobrze radzą sobie Benjamin Pavard oraz Lucas Hernandez. Statystyki obrony Francuzów psuje mecz z Argentyną. Zespół Didiera Deschampsa stracił w nim aż trzy gole. W pozostałych pięciu – zaledwie jednego...

Chorwacja: Obrona zespołu z Bałkanów zachowała czyste konto w dwóch pierwszych meczach turnieju. W kolejnych za każdym razem dawała zaskoczyć się przynajmniej raz. Mimo to defensywa Chorwatów prezentuje się solidnie. Domagoj Vida i Dejan Lovren na środku oraz Sime Vrsaljko i Ivan Strinić po bokach gwarantowali wysoki poziom. Byli też groźni pod bramką rywala. Vida strzelił gola w ćwierćfinałowym spotkaniu z Rosją.

Podsumowanie: 2:0 dla Francji Wydaje się, że więcej jakości jest po stronie Trójkolorowych. Francuzi stracili o jedną bramkę mniej, ale na ich korzyść przemawia przede wszystkim znakomita forma środkowych defensorów – Varane'a i Umtitiego.

Raphael Varane (fot. Getty Images)

POMOC
Francja: W środku pola gra zazwyczaj trójka pomocników: N'Golo Kante, Paul Pogba i Blaise Matuidi lub sporadycznie zastępujący go Corentin Tolisso. Pomocnicy Francji wykonują świetną pracę. Zwłaszcza Kante, o którym mówi się mniej niż o strzeleckich wyczynach Kyliana Mbappe czy Antoine'a Griezmanna. Imponuje rozsądną grą oraz przechwytami, którymi potrafi uprzykrzać życie rywalom.

Chorwacja: Luka Modrić grą na mundialu pokazuje, że w pełni zasłużył na to, by wymieniać go w gronie kandydatów do zdobycia Złotej Piłki. Jest liderem Chorwatów, w porównaniu do gwiazd z kilku innych drużyn, nie zawiódł. Zapewnia coś więcej, niż tylko prostopadłe podania i piękne gole. Imponuje zaangażowaniem i przygotowaniem fizycznym. Chorwaci w każdym spotkaniu fazy pucharowej musieli odrabiać straty i grać w dogrywce. Gdy inni nie mieli już sił, Modrić przeprowadzał jeszcze rajdy i pomagał w defensywie. Świetnie współpracuje z Ivanem Rakiticem i Marcelo Brozoviciem.

Podsumowanie: 2:1 dla Francji Finał zapowiada się jako kapitalny pojedynek w środkowej strefie. Kante zapewne spróbuje wyłączyć z gry Modricia. Wydaje się, że pomoc Chorwatów jest bardziej kreatywna. Jeśli przez chwilę słabiej będzie grał Modrić, zaskakującym podaniem albo pięknym strzałem może popisać się Rakitić.

Luka Modrić (fot. Getty Images)

ATAK
Francja: W 1/8 finału z Argentyną zachwycił Mbappe, gole strzelał też Griezmann, jednak trudno powiedzieć, by Trójkolorowi w pełni pokazali potencjał w ataku. W spotkaniu z Belgią awans dało trafienie obrońcy, a w grupie piłkarze Deschampsa mieli problem z zaskoczeniem Peru czy Australii. Mimo to, siła ofensywna Trójkolorowych robi wrażenie. Jeśli Mbappe zagra tak jak z Argentyną, zostanie bohaterem.

Chorwacja: Mario Mandzukić, Ivan Perisić i Ante Rebić pokazali, że drużyna może na nich liczyć. Mandzukić i Perisić byli bohaterami półfinału, w którym strzelili po golu. Wszyscy są niezwykle zadziorni i waleczni.

Podsumowanie: 3:2 dla Francji Obu zespołom przyznaliśmy po punkcie za siłę ataku. Zdecydowanie większy potencjał znajduje się po stronie Francuzów, ale chorwaccy napastnicy już potrafili przyćmić wielkie gwiazdy. W ich cieniu na mundialu w Rosji znaleźli się chociażby Leo Messi i Harry Kane. Jedno jest pewne – pojedynek napastników w finale zapowiada się pasjonująco.