Mundial 2018. "Kapitan, wzór i... bufor". Jaki jest nowy selekcjoner?

Adrian Koliński
12 lip, 20:13 | Polska
udostępnij
Źródło: sport.tvp.pl
fot. PAP/Getty Images
W czwartek Jerzy Brzęczek został ogłoszony selekcjonerem reprezentacji Polski. Decyzja PZPN zaskoczyła środowisko piłkarskie, a wielu kibiców zarzuca nowemu trenerowi brak sukcesów. – To bardzo niegrzeczne, że nie zaczął jeszcze pracy, a już mu się coś zarzuca – powiedział Andrzej Strejlau, u którego Brzęczek debiutował w drużynie narodowej jako piłkarz. Jaki jest szkoleniowiec drużyny narodowej? Przeczytajcie opinie jego byłych trenerów i kolegów z boiska.

Fiasko w Katowicach, sukces w Płocku. Jak radził sobie Brzęczek?

Piotr Świerczewski (grał z Brzęczkiem w reprezentacji Polski, wspólnie zdobyli srebro olimpijskie)
Jest bardzo ciepłym i otwartym człowiekiem. Dla niektórych jego nominacja na selekcjonera jest zaskakująca, ale nie dla mnie. To chłopak, który był piłkarzem z krwi i kości, kapitanem drużyny narodowej, gościem, który rozegrał ponad 40 meczów w biało-czerwonych barwach. To duże wyróżnienie i cieszę się, że prezes Boniek tak nas zaskoczył. Myślę, że po małych korektach kadra będzie grała tak dobrze, jak nas do tego przyzwyczaiła przed mundialem.

Pamiętam czasy, gdy debiutowaliśmy w Ekstraklasie. Jurek był bardzo ważną postacią Olimpii Poznań, pełnił rolę rozgrywającego w młodym wieku, dlatego w kadrze chłopaki wybrali go na kapitana. Nie zgadzam się z tym, że był za mało wyrazisty do tej roli, bo też potrafił krzyknąć, zdenerwować się i – co najważniejsze – zmienić oblicze drużyny.

Konflikt Lewandowskiego i Błaszczykowskiego? Dla mnie jest rozdmuchany. To, że panowie nie spędzają razem wakacji, nie znaczy, że się nie lubią. Wielokrotnie widziałem jak obejmują się po zdobytych bramkach. Była też sytuacja, w której "Lewy" oddał Kubie rzut karny. Są profesjonalistami, tak samo jak Jurek. Nie będzie podcinał gałęzi, na której siedzi i najlepsi będą grali w drużynie narodowej.

Dla mnie i każdego zawodnika z reprezentacji olimpijskiej to zaszczyt, że jeden z nas jest teraz selekcjonerem. 

Arkadiusz Onyszko (był w kadrze na igrzyska olimpijskie w Barcelonie)
Zaskoczyła mnie ta wiadomość. Jestem z tego bardzo dumny. Jurek był moim kapitanem w reprezentacji olimpijskiej i bardzo dobrze wspominam go z tamtego okresu. Miał charyzmę i łagodził konflikty w drużynie. Był buforem między trenerem a zawodnikami. To nie przypadkowy wybór. Będzie człowiekiem, który będzie scalał drużynę.

Był bardzo dobrym piłkarzem, grał na Zachodzie, prowadził kluby w Ekstraklasie. OK, jest młodym szkoleniowcem, ale to tak jak z zawodnikami – trzeba dać szansę. Wierzę, że prezes Boniek doskonale wie, co robi.

To, że Jurek jest wujkiem Kuby Błaszczykowskiego, nie ma żadnego znaczenia. Obaj są profesjonalistami. Po treningach będą rodziną, ale na boisku Kuba będzie musiał jeszcze bardziej się starać, żeby nikt nie zarzucił mu, że jest w kadrze przez koneksje rodzinne.

Andrzej Strejlau (u niego Brzęczek debiutował w dorosłej reprezentacji Polski)
Przez pewien okres u mnie też był kapitanem. Mogę mówić o nim w samych superlatywach, bardzo pozytywna jednostka. Zawsze spokojny, stonowany, zrównoważony. Takie same zdanie mieli jego koledzy, którymi dowodził na igrzyskach w Barcelonie.

Tak jak Adam Nawałka przeszedł wszystkie szczeble w piłce nożnej – szkolił się w Austrii i Niemczech, pracował z młodzieżą, ma doświadczenia z naszymi i zagranicznymi trenerami. Ostatnio pracował z Wisłą Płock i do końca walczył o awans do europejskich pucharów, co było jednym z największych osiągnięć w historii klubu.

Ktoś zarzuca Brzęczkowi brak sukcesów? To bardzo niegrzeczne, że człowiek nie zaczął pracy, a już mu się coś zarzuca.

Henryk Kasperczak (prowadził Brzęczka w Górniku Zabrze w sezonie 2008/09)
Jego kariera piłkarska była bardzo dobra, w końcu zdobył medal olimpijski. Trudno mówić o jego karierze trenerskiej. Z Wisłą Płock walczył o europejskie puchary i trochę nie wyszło mu w końcówce. Może jednak sprawdzi się jako selekcjoner.

Miałem z nim dobre relacje. Był dla mnie wzorem zawodnika. W Górniku był u schyłku przygody z piłką, dawał znakomity przykład młodym graczom. Zawsze zaangażowany, walczący do upadłego. Bardzo dobrze wspominam tę współpracę.

Sebastian Mila (współpracował z Brzęczkiem w Lechii Gdańsk w 2015 roku)
Wybór ten jest miłym zaskoczeniem. Pracowaliśmy razem i wiem, na co go stać. Po drugie, to dobry i porządny człowiek, a w dodatku Polak. Zna nasze realia, piłkarzy i będzie miał z nimi dobry kontakt.Zbigniew Boniek ma nosa do trenerów, wie co jest najlepsze dla tej kadry i kogo potrzebuje najbardziej. Decyzja ta była z pewnością bardzo dobrze przemyślana. Popieram w pełni zarówno prezesa, jak i nowego trenera.