Mundial 2018. Zobacz nagrania z szatni Francuzów z finału mundialu (wideo)

RP
19 lip, 09:00 | Francja
udostępnij
Źródło: Sport.tvp.pl/TF1
Szatnia Francji w przerwie finału (fot. TF1)
Francuska telewizja TF1 opublikowała film dokumentalny pokazujący kulisy drogi reprezentacji Francji do mistrzostwa świata. W sieci pojawiło się kilka fragmentów materiału z angielskimi napisami. Pokazują one, jak Trójkolorowi motywowali się przed meczem z Chorwacją i w jego przerwie.

Francja mistrzem, ale czy najmocniejszym? Dokonaj wyboru [ankieta]

Selekcjoner Didier Deschamps zgodził się na obecność kamer w szatni Francuzów podczas mundialu, ale postawił warunek, że materiał zostanie opublikowany tylko, jeśli zespół dojdzie co najmniej do finału. Nie tylko doszedł, ale go wygrał, więc okazja do zaprezentowania kulis była doskonała.

We fragmentach, które wyciekły do sieci, można dostrzec, którzy piłkarze są nieformalnymi liderami kadry. Kapitan, Hugo Lloris, mówi niewiele. Przed meczem grupę motywował Paul Pogba. Przypominał m.in. przegrany finał Euro 2016 i podkreślał, że tym razem Francja nie może sobie na to pozwolić.
Tym razem nie dajmy sobie odebrać tego, co nasze. Chcę, żebyśmy zapadli w pamięć wszystkich rodaków, którzy nas oglądają. Ich dzieci, wnuków i prawnuków. Chcę, żebyśmy wyszli na boisko jak wojownicy, jak liderzy – apelował pomocnik Manchesteru United.

Do przerwy Francja prowadziła 2:1, ale Deschamps miał kilka wskazówek dla swoich piłkarzy. – Nie utrudniajcie sobie życia. Grajcie prosty futbol. Oddawajcie piłkę tak szybko, jak się da. Oddajcie ją do Kyliana, do Antoine. Gdy macie piłkę – bum! – posyłajcie ją do przodu. Rozluźnijcie się, głowy do góry – podpowiadał. Tłumaczył też jak powstrzymać Mario Mandzukicia, do którego Chorwaci kierowali większość zagrań.

Cała przemowa była zaskakująco prosta i krótka. Trwała niecałe półtorej minuty. Potem głos zabrali Antoine Griezmann i Raphael Varane. – Nie przejmujcie się za bardzo zajmowaniem pozycji na boisku. Panowie, to jest w waszych głowach, uwierzcie w to. Wygramy ten mecz! – krzyczał stoper Realu Madryt.

Tak też się stało. Po zwycięstwie 4:2 Francja po raz drugi w historii została mistrzem świata.