• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

03.02.2012

Policja wyjaśnia: nie możemy przymykać oka

Autor: KŻ, Źródło: PAP

Zakłócenia w łączności, brak separacji kibiców, niejasna dystrybucja biletów - to niektóre zastrzeżenia policji wobec organizatorów meczu o piłkarski Superpuchar. – Nie możemy przymykać oka – uważa rzecznik stołecznej policji Maciej Karczyński.

Czy Stadion Narodowy będzie areną meczu o Superpuchar? (fot. PAP)

Podziel się:   Więcej
Władze stolicy w piątek nie wyraziły zgody na przeprowadzenie tego spotkania w planowanym terminie, czyli 11 lutego, na Stadionie Narodowym. Powodem odmowy wydania zgody na organizację spotkania były negatywne opinie policji, straży pożarnej i sanepidu.

Organizator tego meczu zwrócił się do nas o opinię, zaznaczając, że to mecz podwyższonego ryzyka. W oparciu o nasze doświadczenie nie mogliśmy wydać opinii pozytywnej. W takich przypadkach nie możemy przymykać oka, ponieważ to my będziemy obwinieni, jeśli dojdzie do ewentualnych awantur czy zamieszek – powiedział rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji Maciej Karczyński.

Zastrzeżenia policji budzi brak łączności na niektórych poziomach stadionu oraz brak wariantu na rozdzielenie kibiców obydwu drużyn. – Stadion jest otwarty, co powoduje ogromne zagrożenie, że dojdzie do spotkania zwaśnionych grup kibiców – przekonywał Karczyński.

Poza tym niejasna jest dla nas dystrybucja biletów dla fanów neutralnych. Według obecnych informacji, każdy może nabyć te wejściówki i zająć miejsca w tzw. strefie neutralnej. Ostatnią sprawą są prowadzone prace budowlane na tym obiekcie, które także stwarzają zagrożenie. Przecież m.in. kostki brukowe mogą być tzw. amunicją dla kibiców walczących w zamieszkach – podkreślił.

Dodatkowym powodem negatywnej opinii jest zaplanowane na dzień meczu zgromadzenie publiczne, które ma się rozpocząć pod stadionem Legii i przejść pod Stadion Narodowy. – To dla nas dodatkowa uciążliwość, ale nie będę tego komentował – dodał Karczyński.

Zgromadzenie zarejestrowano w urzędzie miasta pod tytułem: ”Krytyka polityki rządu w stosunku do społeczeństwa”.

Jest to zorganizowane w porozumieniu z nami. Chcemy pokazać nieudolność władzy, która od tak długiego czasu nie potrafi zorganizować meczu. W kontekście zbliżających się mistrzostw Europy jest to niepokojące. Zgromadzenie odbędzie się nawet w przypadku jeśli mecz się nie odbędzie. Jeśli natomiast spotkanie dojdzie do skutku, po demonstracji wejdziemy na stadion – powiedział Wojciech Wiśniewski ze Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa.

Mecz o Superpuchar, w którym mistrz kraju - Wisła Kraków - miał się zmierzyć się ze zdobywcą Pucharu Polski - Legią Warszawa, był planowany na 11 lutego. To pierwsza impreza piłkarska, która miała gościć na Stadionie Narodowym.

Główna polska arena tegorocznych mistrzostw Europy oficjalnie została otwarta w minioną niedzielę. Odbył się na niej inauguracyjny koncert, w którym udział wzięło ponad 40 tysięcy osób.

Czytaj także: „Nie” dla Superpucharu. „Dziwna decyzja”

 
 
 
...