Sport: Klubowe MŚ

  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

18.12.2011

Messi dedykuje trofeum koledze z drużyny

Źródło: sntv.com

Leo Messi zadedykował zwycięstwo w Klubowych Mistrzostwach Świata kontuzjowanemu Davidowi Villi. – Wielka szkoda, że go z nami nie było. Chcemy, żeby jak najszybciej wrócił, bardzo na niego czekamy – powiedział Argentyńczyk po finale, w którym Barcelona rozbiła Santos 4:0 (3:0).

Leo Messi został wybrany najlepszym piłkarzem Klubowych Mistrzostw Świata (fot. PAP/EPA)

Podziel się:   Więcej

Leo Messi (L) i Neymar po finałowym meczu klubowych MŚ
Foto: PAP/EPA

Messi zdobył w finale dwie bramki i został wybrany najlepszym graczem japońskiego turnieju. – Oczywiście, gole mnie cieszą, ale najważniejszy jest kolejny triumf drużyny – stwierdził lider Barcelony. – Znów pokazaliśmy, na co nas stać. Mamy tylu fantastycznych graczy, że nie było wątpliwości, który zespół jest lepszy – dodał.

Według trenera Dumy Katalonii, Pepa Guardioli, bardzo ważne było wyłączenie z gry gwiazdy Santosu, Neymara. – Zupełnie odcięliśmy go od podań, nie pozwoliliśmy mu pograć – powiedział. – Cieszymy się ze zwycięstwa, bo to nie był łatwy turniej. Ale naszym głównym celem jest grać wielki futbol zarówno w Hiszpanii, jak i w Europie. Chcemy pokazać ludziom, jaki prezentujemy poziom i cieszyć ich swoimi występami – zakończył w swoim stylu 40-letni szkoleniowiec.

Natomiast opiekun Santosu, Muricy Ramalho uważa, że wysoka porażka nie przynosi jego zespołowi wstydu. – Przegraliśmy z najlepszą drużyną globu, to nie ulega wątpliwości – przyznał. – A Messi to już od dawna najlepszy na świecie piłkarz. Neymar cały czas robi postępy i jestem przekonany, że wszystko jeszcze przed nim – ocenił.

Dzięki zwycięstwu nad Santosem, Barcelona jako pierwsza drużyna wygrała KMŚ po raz drugi. W tym roku odbyła się siódma edycja tej imprezy.

Zobacz także: Puyol: Santos się tego nie spodziewał

 
 
 
...