Strona główna  » Piłka nożna  » Liga Mistrzów
  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

03.11.2009

Wielki rewanż na San Siro!

Autor: Rafał Dybiński, Źródło: sport.tvp.pl

AC Milan podejmuje u siebie Real Madryt w absolutnym hicie 4. kolejki Ligi Mistrzów. Czy Królewscy, bez Cristiano Ronaldo, są w stanie zrewanżować się Rossonerim za porażkę 2:3 na Santiago Bernabeu?

Królewscy są żądni rewanżu na ostatnią porażkę na Santiago Bernabeu (fot. PAP/EPA)

Nie pragniemy zemsty na San Siro, ale pokażemy Milanowi, kim jesteśmy

Gonzalo Higuain

Wydarzenie dnia

Kiedy dwa tygodnie temu podopieczni Leonardo przyjeżdżali do Madrytu wielu spekulowało, że będzie to dla Brazylijczyka ostatni mecz w roli szkoleniowca Milanu. Tymczasem wspaniała gra tercetu Pato-Pirlo-Seedorf oraz nadzwyczajne błędy Casillasa sprawiły, że akcje mistrza świata z 1994 roku momentalnie wzrosły, a Milan błyskawicznie wrócił do gry o najwyższe cele.

Królewscy natomiast tydzień przed wielkim rewanżem zanotowali kompromitującą klęskę 0:4 w Pucharze Króla z trzecioligowym Alcorcon. Sytuację tylko lekko poprawiło ligowe zwycięstwo nad Getafe, po dwóch golach Gonzalo Higuaina. Argentyńczyk nie jest ulubieńcem trenera Manuela Pelegriniego, jednak pod nieobecność "CR9", nie boi się brać odpowiedzialność za wynik zespołu na swoje barki. Najlepiej o tym świadczą jego zuchwałe wypowiedzi przed spotkaniem w Mediolanie.

- Nie pragniemy zemsty na San Siro, ale jeśli tam wygramy, pokażemy Milanowi, kim jesteśmy. Wierzę, że zwycięstwo z Getafe było dla nas punktem zwrotnym - podkreślił popularny "pipita" (czyli "fajeczka"), który doskonale jest świadomy swojej niepewnej sytuacji w klubie. - Odkąd tutaj przyszedłem, nie miałem łatwo, ale potrafię twardo walczyć o swoje - dodał. Czy Higuain uratuje posadę Chilijskiemu szkoleniowcowi?

Statystyka jest dla Królewskich wręcz zabójcza. Na pięć spotkań rozegranych na San Siro z Milanem wszystkie przegrali, strzelając tylko jednego gola! Czy bez portugalskiego asa Real zakończy tę fatalną passę?

Bayern zawsze musi wygrywać. Niestety nie zawsze jest to możliwe

Louis van Gaal

Na innych stadionach

Bez Adriana Sikory (kontuzja kolana), Marcina Żewłakowa (uraz łydki) oraz być może nawet bez Kamila Kosowskiego (również problemy z kolanem) APOEL Nikozja spróbuje powalczyć u siebie o pierwsze zwycięstwo w fazie grupowej. Rywalem będzie jednak FC Porto, które przyjeżdża na Cypr z celem zapewnienia sobie już awansu do kolejnej rundy. Warunkiem jest oczywiście wygrana, co stanowczo zapowiada trener Jesualdo Ferreira.

- Szanujemy naszych rywali, wiemy że są silniejsi przed własną publicznością, ale naszym celem jest jak najlepsza gra i zwycięstwo - oznajmił opiekun mistrzów Portugalii. W drugim starciu tej grupy Atletico Madryt już z nowym trenerem podejmie Chelsea Londyn, która przed dwoma tygodniami upokorzyła Rojiblancos na Stamford Bridge. Porażka 0:4 na pewno wyzwala chęć mocnego rewanżu, niemniej Aguero, Forlan i ich koledzy w tym sezonie na razie regularnie zawodzą i trudno oczekiwać, aby przełom nastąpił w meczu z liderem Premier League.

- To dla nas doskonała okazja, aby zagrać wielki mecz na wielkiej scenie - mówi przed spotkaniem na Old Trafford Leonid Słucki, nowy szkoleniowiec CSKA Moskwa. - Gramy u siebie, a tutaj dobrze nam idzie i liczę, że tak nadal będzie - spokojnie odpowiada sir Alex Ferguson, mimo wielu kontuzji w zespole (Ferdinand, Giggs, Vidic, Hargreaves, Park). Jeśli jego podopieczni nie zawiodą zapewnią już sobie awans do następnej fazy rozgrywek. W drugiej parze tej grupy o pierwszej wygranej marzą fani Besiktasu, który zagra na własnym stadionie z Wilkami z Wolfsburga. - To bardzo ważny mecz dla obu drużyn i wiemy jak żywiołowi są fani w Stambule. Chcemy jednak osiągać sukcesy nie tylko w Bundeslidze - przyznał Armin Veh, opiekun mistrzów Niemiec.

Co zaskakujące, znacznie mniej optymizmu płynie z ust trenera ikony Bundesligi. - Pracuję w Bayernie, czyli w klubie, który zawsze musi wygrywać. Niestety nie zawsze jest to możliwe - asekuruje się Louis van Gaal przed rewanżową konfrontacją z Girondins Bordeaux. Jeśli mistrzowie Francji nie przegrają na Alianz Arenie, wówczas Bawarczycy marzenia o kolejnym podboju Europy będą zmuszeni odłożyć raczej na kolejny sezon.

Program wtorkowych spotkań 4. kolejki LM

Grupa A
Bayern Monachium - Girondins Bordeaux, 20:45
Beşiktas Stambuł - VfL Wolfsburg, 20:45

Grupa B
Maccabi Haifa - Juventus Turyn, 20:45
Manchester United - CSKA Moskwa, 20:45

Grupa C
Olympique Marsylia - FC Zürich, 20:45
AC Milan - Real Madryt, 20:45

Grupa D
APOEL Nikozja - FC Porto, godz. 20:45
Atlético Madryt - Chelsea Londyn, 20:45