• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

20.11.2009

Wielkie emocje w ćwierćfinałach

Znamy już półfinalistów mistrzostw świata w piłce nożnej plażowej rozgrywanych w Dubaju. W ćwierćfinałach nie brakowało emocji. Kapitalne widowisko stworzyli piłkarze Brazylii i Włoch. Natomiast w spotkaniu Urugwaju z Hiszpanią potrzebna była dogrywka. Już w sobotę mecze: Portugalia – Brazylia oraz Szwajcaria – Urugwaj. Transmisje w TVP Sport oraz w serwisie sport.tvp.pl!

Brazylijczycy pewnie zmierzają po kolejny tytuł (fot. PAP/EPA)

Podziel się:   Więcej
Pierwsza tercja meczu Portugalia – Japonia to badanie z obu stron zakończone wynikiem bezbramkowym. Pierwsi sygnał ataku dali Portugalczycy, którzy wyszli na prowadzenie dzięki bramce niezawodnego Madjera.

Podopieczni Jose Mateusa zadowoleni z przewagi wyraźnie zwolnili, co zemściło się na nich w 26. minucie. Błąd bramkarza Bruno, który źle piąstkował piłkę wykorzystał Uehara.

Kiedy kibice już szykowali się do dogrywki Belchior ustawił piłkę do rzutu wolnego na własnej połowie. Portugalczyk uderzył z całych sił, a futbolówka odbiła się od muldy tuż przed Ginozą kompletnie go myląc. Japończycy nie zdołali zdobyć kolejnego gola i to ekipa z Europy zagra o medale.

Portugalia – Japonia 2:1 (0:0,1:0,1:1)
Bramki: Madjer 17, Belchior 36 – Uehara 26

Dejan Stanković był bohaterem meczu z Rosją
Foto: PAP/EPA



Helweci poskromili Sborną

Rosjanie byli typowani na czarnego konia turnieju w Dubaju. Tymczasem mecz ze Szwajcarią obnażył ich braki. Już w 4. minucie Dejan Stanković otworzył wynik tego spotkania. Ten sam zawodnik jeszcze dwukrotnie umieszczał piłkę w bramce Sbornej.

Gdy tylko Rosjanie zmniejszali straty, jak w 13. minucie za sprawą Makarowa albo w 23. minucie, gdy bramkę zdobył Sziszin, to Szwajcar w kolejnych akcji ponownie wyprowadzał swoją reprezentację na prowadzenie.

W trzeciej tercji Rosjanie walczyli o odwrócenie losów meczu, ale w 33. minucie Meier odebrał im resztki nadziei, ustalając wynik na 4:2.

Rosja – Szwajcaria 2:4 (0:1, 2:2, 0:1)
Bramki: Makarow 13, Sziszin 23 – Stanković 4, 13, 24, Meier 33.

Canarinhos są coraz bliżej obrony tytułu
Foto: PAP/EPA

Mecz godny finału

Brazylijczycy jeszcze nigdy w historii nie odpadli przed półfinałem. Ich dobra passa nie zakończyła się też w Dubaju. Canarinhos w ćwierćfinale zmierzyli się z Włochami i było to starcie drużyn, które w fazie grupowej zdobyły odpowiednio: 23 i 7 bramek.

Jednocześnie był to rewanż za ubiegłoroczny finał mundialu, rozegranego we Francji. Brazylijczycy byli jednak tym razem zdecydowanie lepszym zespołem. W 6. minucie wynik meczu otworzył Sidney.

Dwie kolejne trafienia dołożył Andre i obrońcy tytułu prowadzili 3:0. Wprawdzie w drugiej tercji Włosi zdobyli bramkę, ale wciąż na boisku w Dubaju dominowali Canarinhos.

Trzecia tercja okazała się godna nawet finału. Na każdą bramkę Brazylijczyków natychmiast odpowiadali Włosi, a dokładnie Roberto Pasquali. W efekcie w 31. minucie Canarinhos prowadzili 5:4, a taki wynik zapowiadał w ostatnich minutach wielkie emocje. Nie było jednak niespodzianki i Brazylijczycy zagrają z Portugalią o finał!

Brazylia – Włochy 6:4 (2:0, 1:1, 3:2, )
Bramki: Sidney 6, Andre 11, 17, 31, Bruno 26, Buru 36 – Pasquali 17, 26, 26, 31.

Urugwajczycy mieli powody do radości
Foto: PAP/EPA

Szczęście w dogrywce

W ostatnim ćwierćfinale również nie brakowało emocji. Do tego stopnia, że do wyłonienia półfinalisty potrzebna była dogrywka. W doliczonym czasie meczu więcej szczęścia mieli Urugwajczycy, który za sprawą Ricara zdobyli zwycięską bramkę.

Piłkarze z Ameryki Południowej prowadzili już w tym meczu zresztą 2:0, ale Hiszpanie zanotowali udany pościg i w trzeciej tercji doprowadzili do remisu (2:2). Ostatecznie jednak musieli uznać wyższość rywali.

Urugwaj – Hiszpania 3:2 dogr. (0:0, 1:0, 1:2, 1:0)
Bramki: Martin 18, Ricar 27, 37-k. – Amarelle 28, Cristian 32.