• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

21.11.2011

Trener Gryfa: chcemy Lecha, Legię lub Wisłę!

Autor: msk, Źródło: SPORT.TVP.PL

Osiem zespołów czeka na wyniki poniedziałkowego losowania par ćwierćfinałowych piłkarskiego Pucharu Polski. W tej grupie jest również Gryf Wejherowo – jedyny trzecioligowiec w stawce i największa sensacja tegorocznych rozgrywek.

W poprzedniej rundzie Gryf pokonał faworyzowanego Górnika Zabrze (fot. PAP)

Podziel się:   Więcej

Piłkarze Gryfa są rewelacją tegorocznej edycji Pucharu Polski
Foto: PAP

Zespół z Wejherowa już dwukrotnie potwierdził, że nikogo się nie boi, tym bardziej tuzów z najwyższej klasy rozgrywkowej. Gryf we wcześniejszych rundach wyeliminował Koronę Kielce i Górnika Zabrze.

– Cieszę się, że udało mi się coś fajnego stworzyć w Wejherowie, szczególnie, że jestem tu od 5 maja. Wiadomo, że puchary rządzą się swoimi prawami, ale coś tam załapało i zagraliśmy pięć meczów na równym poziomie. Wszystkie spotkania graliśmy na naszym stadionie i to pewnie też miało jakiś wpływ na naszą postawę – przyznał trener Grzegorz Niciński.

Dwukrotny mistrz Polski z Wisłą Kraków przed poniedziałkowym losowaniem Pucharu Polski dodał również, że w 1/4 finału chciałby ponownie zmierzyć się z mocną ekipą z Ekstraklasy. – Dobry i markowy rywal byłby fajną sprawą dla moich piłkarzy. Najlepiej w takim wypadku trafić na Lecha, Legię lub Wisłę. Moi podopieczni mogliby zmierzyć się z utytułowanym przeciwnikiem i zagrać na nowoczesnych stadionach. W takim wypadku wynik byłby sprawą drugorzędną – mówi Niciński.

Trener zespołu z Wejherowa o ewentualnym awansie do półfinału na razie nie chce się wypowiadać. Jak przyznał dla klubu takiego jak Gryf gra w 1/4 finału PP jest już dużym sukcesem.– Myślę, że i tak już dokonaliśmy czegoś dużego. O naszej drużynie nie mówi się już tylko w Wejherowie, ale i w całej Polsce! Przebyliśmy długą i trudną drogę, nie graliśmy ze słabeuszami. Po losowaniu skupimy się tylko na przygotowaniach do marcowych meczów – zakończył szkoleniowiec Gryfa.

Czytaj również: Limanovia – Wisła nie 1:2, ale... 0:3

 
 
 
...