• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

15.05.2011

SPR uratował finał. Decydujący mecz w Lubinie

Źródło: PAP

Po czterech meczach finału wciąż nie znamy mistrza Polski. SPR Lublin w niedzielę pokonał KGHM Metraco Zagłębie Lubin 33:28 (19:15) i wyrównał stan rywalizacji. Do decydującego meczu dojdzie w najbliższy piątek w Lubinie.

Decydujący mecz odbędzie się 20 maja w Lubinie (fot. PAP)

W odróżnieniu od sobotniego, niedzielny mecz nie był tak jednostronny, choć to gospodynie nadawały ton rywalizacji. Tylko tuż po początkowym kwadransie zawodniczki Zagłębia trzykrotnie wygrywały różnicą jednej bramki (7:6, 8:7 i 9:8), ale w 25. minucie było 14:10 dla SPR.

Po zmianie stron drużyna z Dolnego Śląska zaczęła odrabiać straty i w 41. minucie doprowadziła do remisu 22:22. Wówczas najskuteczniejsza w tym dniu na parkiecie Kristina Repelewska zdobyła trzy bramki pod rząd.

Później przy stanie 26:23 dwukrotnie trafiała z dystansu Izabela Puchacz i na dziewięć minut przed końcową syreną miały pięciobramkową przewagę. Na dwie minuty przed końcem - znów po golu Izabeli Puchacz - wygrywały 31:24 i wiadomo już było, że o tegorocznym mistrzostwie Polski decydować będzie ostatni piąty mecz.

Dla wielokrotnych reprezentantek kraju Moniki Marzec, Izabeli Puchacz i Sabiny Włodek był to ostatni przed własną publicznością występ w spotkaniu ligowym. Te zasłużone dla polskiego szczypiorniaka zawodniczki zdecydowały o zakończeniu sportowych karier.

Zejście z areny z tytułem mistrza Polski byłoby dla nich najlepszym, jak same uważają, ukoronowaniem życiowego etapu, który jest na finiszu.

W piątek, choć gramy na wyjeździe, wszystko jest jeszcze możliwe. Pod względem czysto sportowym obydwa nasze zespoły mają równe szanse na złoto. Z Moniką i Sabiną gramy już długo i czas ustąpić pola młodszym koleżankom. Kiedyś to musiało nastąpić i cieszę się, że tak udały nam się te dwa mecze, by kibice zapamiętali nas z najlepszej strony – stwierdziła Izabela Puchacz.

Zagłębie przyjeżdżało do Lublina w roli zdecydowanego faworyta, ale dwukrotnie schodziło z parkietu pokonane. Pełniąca funkcję szkoleniowca Bożena Karkut uważa, że w piątek jej ekipa będzie się cieszyć z sukcesu.

SPR AZS Pol Lublin – KGHM Metraco Zagłębie Lubin 33:28 (19:15)
SPR: Anna Baranowska, Weronika Mieńko - Sabina Włodek 4, Małgorzata Majerek 5, Monika Marzec, Kristina Repelewska 8, Izabela Puchacz 6, Alina Wojtas 1, Edyta Danielczuk 2, Ewa Wilczek 1, Małgorzata Kucińska 5, Kamila Skrzyniarz 1, Alesia Mihdaliova.
Zagłębie: Izabela Czarna, Monika Maliczkiewicz, Natalia Tsvirko - Anna Lisowska 2, Karolina Semeniuk-Olchawa, Joanna Obrusiewicz 6, Monika Migała 5, Vanessa Jelić 1, Kinga Byzdra 5, Agnieszka Jochymek 1, Klaudia Pielesz 6.
Sędziowali: Marek Baranowski (Warszawa) i Bogdan Lemanowicz (Płock).

Informacje sportowe

Wcześniejsze informacje »

Wcześniejsze informacje »