Sport: Liga Mistrzów

  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

19.11.2011

Ambitna postawa Wisły. Hamburg za mocny!

Autor: Marcin Gebel, Źródło: SPORT.TVP.PL

Piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock nie sprawili niespodzianki i przegrali z HSV Hamburg 26:30 (13:14) w sobotnim meczu grupy C Ligi Mistrzów. W zespole gości wystąpił Marcin Lijewski. Mistrz Niemiec z kompletem zwycięstw prowadzi w tabeli grupy C.

Michał Kubisztal zatrzymywany przez Marcina Lijewskiego (fot. PAP/Marcin Bednarski)

Podziel się:   Więcej

Paweł Paczkowski nie miał żadnych kompleksów w grze z utytułowanym rywalem
Foto: PAP

– Wisła Płock pokazała się z bardzo dobrej strony. Nie byliśmy zaskoczeni ich postawą, przecież polskie kluby już od kilku sezonów nie są kopciuszkiem na arenie międzynarodowej – chwalił swój były zespół Marcin Lijewski, piłkarz ręczny HSV, który ma za sobą jeden sezon w Wiśle Płock.

Gospodarze doskonale prezentowali się w pierwszej połowie, psując sporo krwi liderowi grupy C. Świetnie grał Michał Kubisztal, a Wisła przegrywała do przerwy tylko jedną bramką (13:14).

W drugich trzydziestu minutach już nie było tak kolorowo. Na niesamowite obroty wskoczył Pascal Hens. Reprezentant Niemiec dziurawił obronę Wisły, zdobywając seryjnie bramki. Gospodarze zatrzymali się na 17 bramkach i nie potrafili pokonać Dana Beutlera, który odbijał każdą piłkę.

– Dan to nasza ostoja. Znam go jeszcze ze wspólnej gry w Flensburgu i wiem na co go stać. Jest wyśmienitym bramkarzem – komplementował swojego kolegę Lijewski, który zdobył w Płocku trzy bramki.

HSV odskoczyło na sześć bramek przewagi, której Wiśle już nie udało się odrobić i ostatecznie przegrała 26:30. Nafciarze po sobotnim meczu nadal zajmują czwarte miejsce w swojej grupie, które daje awans.

– Co ja dużo będę mówił, przecież HSV to uczestnik ostatniego Final Four Ligi Mistrzów. To wielki zespół, z którym nawiązaliśmy walkę. Nadal zajmujemy czwarte miejsce, jednak wiemy, że prawdziwa walka o życie będzie w meczu z RK Cimos Koper. Jeśli wygramy, będziemy mogli spokojnie myśleć o wyjściu z grupy – mówił po meczu Michał Kubisztal, zdobywca pięciu bramek.

Orlen Wisła Płock – HSV Hamburg 26:30 (13:14)
Orlen Wisła: Morten Seier, Marcin Wichary – Zbigniew Kwiatkowski 1, Piotr Chrapkowski 1, Joakim Backstrom 3, Nikola Eklemovic 3, Christian Spanne 3, Adam Wiśniewski 1, Michał Kubisztal 5, Bostjan Kavas 2, Michał Zołoteńko 1, Muhamed Toromanovic 4, Kamil Syprzak, Paweł Paczkowski 2.
HSV: Dan Beutler – Michael Kraus 1, Stefan Schrode 2, Domagoi Duvnjak 2, Torsten Jansen 3, Blazenko Lackovic 1, Mathias Floh 2, Igor Vori 3, Guillaume Gille, Renato Vugrinec 3, Hans Lindberg 2, Marcin Lijewski 3, Pacal Hens 8.

Czytaj także: Jurkiewicz: nerwowy dzień. To był pierwszy raz

 
 
 
...