ZOBACZ NAJLEPSZE BRAMKI ME!
Komplet kibiców w Beogradskiej Arenie od pierwszych sekund stworzył Duńczykom prawdziwy bałkański kocioł. Podopieczni Ulrika Wilbeka zaimponowali jednak stalowymi nerwami, rozpoczęli maksymalnie skoncentrowani, grając skutecznie w ataku i przede wszystkim świetnie broniąc. Serbowie pierwszą bramkę zdobyli dopiero po upływie pięciu i pół minuty.
Bramkarze światowej klasy
Cała pierwsza połowa stała pod znakiem żelaznej defensywy i znakomitej gry bramkarzy. Niklas Landin bronił ze skutecznością 61 proc., Darko Stanić – 55 proc. Nie dziwi zatem niski wynik do przerwy – 9:7 dla Danii.
Po zmianie stron Dania utrzymywała znakomity rytm. Nawet jeśli Staniciowi udawało się zatrzymywać skrzydłowych, sprawy w swoje ręce brał Mikkel Hansen. Duński lewy rozgrywający, wybrany do najlepszej drużyny turnieju, trafiał nawet w najbardziej nieprawdopodobnych sytuacjach. Z kolei w zespole gospodarzy zawodzili liderzy – Marko Vujin i Momir Ilić.
BOGDAN WENTA W AKCJI PODCZAS ME! Na 12 minut przed końcem Dania prowadziła 16:12. Trener Veselin Vuković wziął czas i od tego momentu w Serbów wstąpiły nowe siły. Przy ogłuszającym dopingu z trybun rozpoczęli odrabianie strat, zbliżając się na dystans ledwie jednego trafienia. Miał w tym spory udział obrotowy Vive Targów Kielce Rastko Stojković.
Hansen spełnił oczekiwania
Na swoje nieszczęście Serbia straciła jednego ze swoich kluczowych graczy obrony – Nikola Manojlović dostał czerwoną kartkę. Z kolei Dania miała rewelacyjnego Hansena, a do tego swoje gole dorzucił młody Rasmus Lauge Schmidt. W niesłychanie emocjonującej końcówce Skandynawowie nie stracili przewagi i zasłużenie zwyciężyli.
Dania po raz drugi w historii zdobyła mistrzostwo Europy, co daje automatycznie kwalifikację do igrzysk w Londynie. Dla Serbów srebro to również ogromny sukces. W 1996 roku trzecie miejsce zajęła reprezentacja Jugosławii. Brązowe medale w serbskim turnieju wywalczyli Chorwaci, którzy w meczu o trzecie miejsce pokonali Hiszpanów 31:27.
Nasza ostatnia szansa
Triumf Danii to znakomita wiadomość dla kibiców reprezentacji Polski. Zespół Bogdana Wenty ma jeszcze szansę na olimpijską przepustkę. O wszystkim zdecyduje turniej kwalifikacyjny w Hiszpanii w dniach 4-6 kwietnia. Rywalami Polaków będą gospodarze oraz Serbowie i Algierczycy. Do Londynu pojadą dwie najlepsze drużyny.
Czytaj również: Chorwacja z brązem mistrzostw Europy