• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

29.01.2012

Lindberg: obiecałem Polakom, że wygramy

Źródło: PAP

– Zaczęliśmy od zera punktów, a doszliśmy do złotego medalu. To jak historia Kopciuszka – mówił uradowany prawoskrzydłowy reprezentacji Danii Hans Lindberg po wygranym meczu z Serbią (21:19) w finale ME piłkarzy ręcznych.

Skrzydłowy reprezentacji Danii Hans Lindberg (fot. PAP/EPA)

Podziel się:   Więcej
Walczyliśmy słabo w pierwszych trzech spotkaniach. Przysiedliśmy po nich z kolegami oraz trenerem i porozmawialiśmy o tym, żeby to zmienić. Następne trzy były już zdecydowanie lepsze. Mieliśmy też trochę więcej szczęścia, tak jak w końcówce spotkania z Macedonią, kiedy zdobyliśmy zwycięską bramkę w ostatnich sekundach. Potem wygraliśmy, też po ciężkim boju, w półfinale z Hiszpanią. Ale teraz nie jest ważne jak było na początku, ważne, że wygraliśmy w finale – powiedział 30-letni kolega klubowy Marcina Lijewskiego w HSV Hamburg.

Duńczyk podkreślił, że tylko dzięki zwycięstwu Polski nad Niemcami w ostatniej serii spotkań rundy zasadniczej miał możliwość wywalczenia wraz z kolegami złotego medalu. Cieszy się, że w ten sposób mógł się chociaż częściowo odwdzięczyć biało-czerwonym i umożliwić im start w kwalifikacjach do igrzysk.

Wiemy, że pomogliśmy polskiej drużynie awansować do olimpijskiego turnieju kwalifikacyjnego, ale to wam zawdzięczamy, że z kolei my mogliśmy w ogóle zagrać w finale. Obiecałem Krzysztofowi Lijewskiemu i jego bratu Marcinowi, że wygramy z Serbami i tego dokonaliśmy. Oczywiście mieliśmy w tym przypadku, dzięki Polakom, ogromne szczęście. Potem zagraliśmy świetnie w półfinale i finale. To była bardzo taktyczna gra, piłka ręczna na najwyższym światowym poziomie – podkreślił Lindberg.

Czytaj także: Trener Danii: mistrzostwa jak rollercoaster

 
 
 
...