Challenge Cup: koniec marzeń "Stalowców"
Źródło: PAPW rewanżowym meczu trzeciej rundy Challenge Cup Tauron Stal Mielec przegrała we własnej hali z greckim AO Diomidis Argous 26:30 (12:17).
Grecy noc z soboty na niedzielę spędzili pracowicie na analizie przyczyn porażki w pierwszym spotkaniu. Widać, wyciągnęli pozytywne wnioski, natomiast "Stalowcy" grali tak, jakby mecz odbywał się na wyjeździe. Przewaga gości rosła z minuty na minutę (10:7, 15:11, 17:11). Gospodarzom najbardziej dawał się we znaki Serb Davor Taskovic. W trochę słabszej formie był Adam Wolański, bramkarz Tauronu, którego już po kwadransie zmienił Paweł Kiepulski.
Drugą połowę stalowcy znów rozpoczęli niemrawo i przegrywali 12:19. W końcu nastąpiło przełamanie, a sygnał dał Paweł Kiepulski, który przerzucił całe boisko trafiając do siatki (15:19). Grzegorz Sobut, Lukasz Janyst i Rafał Gliński zabrali się za odrabianie strat (19:20).
W decydujących momentach brakło jednak trochę sił i trochę wyrachowania i konsekwencji. Po kontrze Georgio Zaravinasa w 50. minucie Grecy znów ”uciekli” na 26:20 i szanse awansu mieleckiej drużyny z każdą minutą były coraz mniejsze.
– Jesteśmy szczęśliwi i zaskoczeni. Przyjechaliśmy po doświadczenie, ale po sobotnim spotkaniu zobaczyliśmy, że stać nas walkę o awans. Przeanalizowaliśmy błędy i udało się powalczyć. Jesteśmy wdzięczni za wspaniałą gościnę w Polsce – powiedział trener Greków.
– Grecy okazali się solidnym rywalem. Obnażyli wszystkie nasze słabsze strony. Niedzielny mecz pokazał, że jesteśmy jednak w dołku. Moim zadaniem będzie teraz wyciągnięcie chłopców z tego kryzysu – powiedział szkoleniowiec Tauronu Stali Ryszard Skutnik.
– W niedzielę było za dużo przestrzelonych sytuacji z naszej strony. Źle nam się grało przeciwko wysoko wysuniętej obronie. Traciliśmy łatwe piłki. Po przerwie prawie udało się wyrównać, ale brakło konsekwencji – podsumował Rafał Gliński.
Czytaj także: Bramkarz uratował Vive. Ciągle walczą o awans
Tauron Stal Mielec – AO Diomidis 26:30
Tauron: Wolański, Kiepulski 1 – Szpera 2, Sobut 3, Wilk 2, Albin 8, Chodara 1, Gliński 3, Babicz 3, Janyst 3, Jędrzejewski, D Kubisztal
AC: Nungovitch, Tsoulos - Zaravinas 6, Megaloikonomu 3, Kremastotis, Passias , Priobolos, Mujic, Mallios 5, Marango 5, Samaros 5, Kontoulis, Spentzos, Joannidis, Urosevic, Taskovic 6.
Sędziowali: Igor i Alexei Covalciuc (Mołdawia).
Kary: Stal - 4 min., AO Diomidis - 10.
Czerwona kartka: Megaloikonomu (59-z gradacji kar).
Widzów: 1300
Drugą połowę stalowcy znów rozpoczęli niemrawo i przegrywali 12:19. W końcu nastąpiło przełamanie, a sygnał dał Paweł Kiepulski, który przerzucił całe boisko trafiając do siatki (15:19). Grzegorz Sobut, Lukasz Janyst i Rafał Gliński zabrali się za odrabianie strat (19:20).
W decydujących momentach brakło jednak trochę sił i trochę wyrachowania i konsekwencji. Po kontrze Georgio Zaravinasa w 50. minucie Grecy znów ”uciekli” na 26:20 i szanse awansu mieleckiej drużyny z każdą minutą były coraz mniejsze.
– Jesteśmy szczęśliwi i zaskoczeni. Przyjechaliśmy po doświadczenie, ale po sobotnim spotkaniu zobaczyliśmy, że stać nas walkę o awans. Przeanalizowaliśmy błędy i udało się powalczyć. Jesteśmy wdzięczni za wspaniałą gościnę w Polsce – powiedział trener Greków.
– Grecy okazali się solidnym rywalem. Obnażyli wszystkie nasze słabsze strony. Niedzielny mecz pokazał, że jesteśmy jednak w dołku. Moim zadaniem będzie teraz wyciągnięcie chłopców z tego kryzysu – powiedział szkoleniowiec Tauronu Stali Ryszard Skutnik.
– W niedzielę było za dużo przestrzelonych sytuacji z naszej strony. Źle nam się grało przeciwko wysoko wysuniętej obronie. Traciliśmy łatwe piłki. Po przerwie prawie udało się wyrównać, ale brakło konsekwencji – podsumował Rafał Gliński.
Czytaj także: Bramkarz uratował Vive. Ciągle walczą o awans
Tauron: Wolański, Kiepulski 1 – Szpera 2, Sobut 3, Wilk 2, Albin 8, Chodara 1, Gliński 3, Babicz 3, Janyst 3, Jędrzejewski, D Kubisztal
AC: Nungovitch, Tsoulos - Zaravinas 6, Megaloikonomu 3, Kremastotis, Passias , Priobolos, Mujic, Mallios 5, Marango 5, Samaros 5, Kontoulis, Spentzos, Joannidis, Urosevic, Taskovic 6.
Sędziowali: Igor i Alexei Covalciuc (Mołdawia).
Kary: Stal - 4 min., AO Diomidis - 10.
Czerwona kartka: Megaloikonomu (59-z gradacji kar).
Widzów: 1300
Informacje sportowe
- Dziś 17:05Dramat Wawrzyniaka. Nie zagra na Euro? »
- Dziś 17:54Dla kogo brąz? Turów – Zastal na żywo! »
- Dziś 17:35Lewandowski: wszyscy odpowiadamy za wynik »
- Dziś 17:31Bruksela: Radwańska spacerkiem do półfinału »
- Dziś 12:12Król strzelców mistrzem Europy? Niekoniecznie »
- Dziś 16:00Problemy Perquisa. Zdąży przed Grecją? »
- Dziś 15:10Błaszczykowski: czuję już presję Euro »
- Dziś 13:35Muniain: zmusimy Barcelonę do biegania! »
- Dziś 19:01WT w siatkówce plażowej: zmienne szczęście Polaków »
- Dziś 18:54MŚ w szachach: Ananda z Gelfandem wciąż bez rozstrzygnięcia »
- Dziś 18:38Fajdek w świetnej formie przed Londynem »
- Dziś 18:21FIFA przetestuje technologię goal-line »
- Dziś 17:54Dla kogo brąz? Turów – Zastal na żywo! »
- Dziś 18:04Feministki zaatakowały Puchar Delaunaya »
- Dziś 17:55MP w ciężarach ostatnim sprawdzianem przed Londynem »
- Dziś 17:35Lewandowski: wszyscy odpowiadamy za wynik »
- 23.05.2012Sensacyjna Ula! Radwańskie w ćwierćfinale »
- 23.05.2012Rafał Darżynkiewicz: zaległe, ale ważne »
- 22.05.2012Dwie kolejne osady z kwalifikacją na Londyn »
- 22.05.2012Przerwane derby zwycięskie dla Stali »
- 22.05.2012Borussia odrzuciła dwie oferty za "Lewego"! »
- 23.05.2012Czy to koniec finałów? Asseco – Trefl 11:0! »
- 23.05.2012Trałka pierwszym wzmocnieniem Lecha »
- 22.05.2012Ward i Morris oczyszczeni z zarzutów »