• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

06.11.2011

Puchar EHF: SPR Lublin wygrał u siebie

Źródło: PAP

W pierwszym meczu trzeciej rundy Pucharu EHF piłkarki ręczne SPR Lublin wygrały u siebie z CSM Bukareszt 32:30 (14:18). Rewanż w sobotę, 12 listopada w Rumunii.

Lublinianki zapewniły sobie zwycięstwo w samej końcówce (fot. PAP/Wojciech Pacewicz)

Chociaż bramkarki w obydwu zespołach (Anna Baranowska i Weronika Gawlik w SPR oraz Alina Iordache w CSM) były wyróżniającymi się zawodniczkami, to licznie zgromadzona publiczność w lubelskiej hali Globus była świadkiem sporej liczby bramek, a sam mecz dostarczył wielu emocji.

Lublinianki zaczęły od prowadzenia 2:0, choć powinno być 4:0, bo nie zdołały wykorzystać dwóch rzutów karnych. Przez nieco ponad kwadrans toczyła się wyrównana walka, ale od stanu 9:7 dla SPR, w ciągu zaledwie pięciu minut gospodynie nie zdobyły żadnego gola. Natomiast Rumunki trafiły sześciokrotnie i to one schodziły na przerwę w lepszych nastrojach, prowadząc 18:14.

Po wznowieniu gry nadal skuteczniejsze były zawodniczki z Bukaresztu, które w 34. minucie uzyskały najwyższą, pięciobramkową przewagę (21:16). Od tego jednak momentu dwa trafienia kapitana SPR Małgorzaty Majerek poderwały lublinianki do ataku i w ciągu dziesięciu minut, to one odzyskały prowadzenie 25:24. Autorką przełomowych goli była Małgorzata Stasiak, która trzy razy z rzędu popisała się kapitalnymi rzutami z dystansu.

Przy wspaniałym dopingu publiczności podopieczne Edwarda Jankowskiego powiększały prowadzenie dzięki bardzo dobrej grze obronnej oraz atakom głównie Walentiny Nestsiaruk, a także Małgorzaty Majerek, Małgorzaty Roli czy Alesi Mihdaliovej. Końcówka znów była pełna dramaturgii, bo na niespełna cztery minuty przed końcową syreną Rumunki wyrównały na 30:30, jednak ostatnie dwie bramki zdobyły zawodniczki SPR - Walentina Nestsiaruk i Edyta Danielczuk, która wykorzystała rzut karny.

Mając zaledwie dwubramkową zaliczkę, za tydzień w Bukareszcie musimy zagrać cały mecz tak, jak w Lublinie w drugiej połowie. Nie można też marnować licznych sytuacji dogodnych do zdobywania bramek, jak miało to miejsce u nas – powiedział trener SPR Edward Jankowski.

SPR Lublin – CSM Bukareszt 32:30 (14:18)

SPR: Anna Baranowska, Weronika Gawlik - Edyta Danielczuk 2, Agnieszka Kocela 1, Ewa Wilczek 1, Małgorzata Rola 5, Małgorzata Majerek 7, Małgorzata Stasiak 3, Walentina Nestsiaruk 8, Alesia Mihdaliova 3, Alina Wojtas 2. Kary - 0 min.
CSM: Alina Iordache, Georgheta Guresoaia - Daniala Strat 2, Cristina Nan, Ionela Dinu 4, Cristina Niculae 4, Alina Dobrin 2, Iuliana Geana 1, Mihaela Popa 2, Gabriela Chitulescu 2, Gabriela Mihalschi 4, Elena Paval 3.
Kary: 2 min.
Sędziowali: Dmitry Nabokau i Siarhei Kulik (Białoruś).
Widzów: 2500

Zobacz także: PZP: Zagłębie blisko awansu

Informacje sportowe

Wcześniejsze informacje »

Wcześniejsze informacje »