• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

08.02.2012

Świeniewicz: zawodniczki były obrażane

Źródło: SPORT.TVP.PL/TVP Sport

Odejście Świeniewicz z sopockiego klubu wywołało lawinę komentarzy oraz po raz kolejny zwróciło uwagę na to co dzieje się w zespole z Pomorza. – Zabrakło szacunku ze strony klubu – przyznaje była kapitan reprezentacji Polski.

- Moja kariera była usłana różami - podsumowała Dorota Świaniewicz (fot.PAP)

Podziel się:   Więcej
Oficjalnym powodem odejścia przyjmującej z Trefla są zaległości finansowe. Choć zawodniczka rozwiązując kontrakt powołała się na klauzule związaną z terminowością wypłat, to nie jest to główna przyczyna decyzji siatkarki.

Zabrakło szacunku ze strony władz klubu. Spotykaliśmy się parokrotnie, padały deklaracje bez pokrycia. Prezesi w ostatnim okresie unikali nas, jak i naszych menadżerów. Nie dość, że był to brak szacunku wobec nas, to jeszcze wobec naszej pracy, którą wkładałyśmy na treningach – zdradziła siatkarka, która zwróciła również uwagę na fatalną atmosferę panującą w klubie.

Świeniewicz była mocnym punktem Atomu Trefla Sopot (fot.PAP)
Foto:

- Te zawodniczki, które wcześniej zdecydowały o odejściu, były obrażane. Jest mi niezmiernie przykro, że zabrakło komunikacji i kontaktu z ludźmi, którzy pracują z nami od niedawna. To jest prawdziwy powód rozwiązania kontraktu, a nie pieniądze. Zawsze powtarzałam, że siatkówka daje mi przyjemność i satysfakcję. W ostatnim czasie tego zabrakło, to była tortura – przyznała z żalem Świeniewicz. – W mojej bardzo długiej karierze nie zdarzyło się by jadąc na trening mieć łzy w oczach.

Gwiazda reprezentacji nie zamierza jednak całkowicie rozstawać się z siatkówką. Przyjmująca chce poświecić się pracy trenerskiej i przekazać młodszym zawodniczkom to, czego przez wiele lat nauczyła się na boiskach we Włoszech, Hiszpanii i w Polsce.

Śmiało można powiedzieć, że moja kariera była usłana różami. Na swojej długiej drodze sportowej miałam okazję poznać wiele wspaniałych osób, zawodniczek, trenerów którzy bardzo mi pomagali i od których wiele się nauczyłam – podsumowała siatkarka.

Zobacz również: Cannes za silne. Koniec przygody Muszynianki z LM

 
 
 
...