• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

22.02.2012

Challenge Cup: Politechnika lepsza od Lokomotiwu

Autor: AM, Źródło: PAP

AZS Politechnika Warszawska wygrał we własnej hali z Lokomitowem Charków 3:1 (31:29, 20:25, 27:25, 25:19) w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Challenge Cup. Rewanż za tydzień

Siatkarze Politechniki cieszą się ze zwycięstwa (fot. PAP/EPA)

Podziel się:   Więcej

Skutecznie atakuje Krzysztof Wierzbowski
Foto: (fot. PAP/EPA)

AZS Politechnika Warszawska do spotkania przystąpiła bez dwóch podstawowych zawodników. Z powodu bólu kręgosłupa w składzie zabrakło atakującego Grzegorza Szymańskiego, a uraz stawu skokowego wyeliminował rozgrywającego Niemca Patricka Steuerwalda.

Faworytem meczu był Lokomotiw Charków. Tym bardziej podopieczni Radosława Panasa do pojedynku podeszli z ambicją, ale bez dodatkowej presji. Ich awans do ćwierćfinału Challenge Cup jest i tak najlepszym osiągnięciem w historii klubu.

Słaby początek

Początek pierwszego seta należał do gości. Dominowali w każdym elemencie gry, a Politechnika nie potrafiła znaleźć ich słabego punktu. Stołeczna ekipa przegrywała już 12:18, kiedy nastąpiło przełamanie. Znakomicie w bloku spisał się estoński środkowy Ardo Kreek. W duecie z Marcinem Nowakiem zatrzymali kolejne ataki. Strata została odrobiona i rozpoczęła się walka punkt za punkt. Polacy wykorzystali dopiero szóstą piłkę setową 31:29.

W drugiej partii swoją wyższość udowodnili goście. Lokomotiw głównie dzięki zagrywce atakującego Siergieja Tiutulina zdobywał punkty seriami. Tym razem czterech punktów (16:20) gospodarzom nie udało się odrobić i ulegli 20:25.

Przebudzenie Inżynierów

Poderwali się do walki w połowie trzeciego seta. Znowu z bardzo dobrej strony zaprezentował się Kreek, po którego zagrywce Politechnika doprowadziła do wyrównania 9:9, kiedy przegrywała 5:9. Później mecz był wyrównany. Raz mylili się jedni, raz drudzy. W decydującym momencie to jednak ekipa z Charkowa popełniła dwa błędy więcej i z prowadzenia 2:1 cieszyli się gospodarze.

Dobrą passę kontynuowali w kolejnej odsłonie. Paweł Mikołajczak odrzucił przeciwników skutecznie od siatki i było 6:0. Przewagi Politechnika nie roztrwoniła i wygrała 25:19 oraz 3:1 cały mecz.

AZS Politechnika Warszawska – Lokomitow Charków 3:1 (31:29, 20:25, 27:25, 25:19)
Politechnika: Wierzbowski, Żaliński, Nowak, Gorzkiewicz, Kreek, Mikołajczak, Wojtaszek (libero) oraz Zajder.

Lokomotiw: Gumeniuk, Kapajew, Tatarincew, Tiutulin, Teriomienko, Rudnicki, Fomin (libero) oraz Lichoszerstow, Harmasz, Tomin, Jereszczenko, Storożyłnow.

Czytaj także: Jubileuszowy memoriał Wagnera w Zielonej Górze


 
 
 
...