• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

22.02.2012

Challenge Cup: zwycięstwo AZS Tytana

Autor: AM, Źródło: PAP

Siatkarze Tytana AZS Częstochowa wygrali u siebie z francuskim zespołem Rennes Volley 35 3:1 (23:25, 25:21, 25:11, 25:20) w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Challenge.

Krzysztof Gierczyński był jedną z wiodących postaci AZS (fot. PAP/EPA)

Podziel się:   Więcej

Siatkarze Częstochowy próbują zablokować Thomasa Lamois
Foto: (fot. PAP/EPA)

Częstochowscy akademicy zrobili duży krok w kierunku półfinału Challenge Cup, ale by się w nim znaleźć potrzebują jeszcze zwycięstwa w meczu rewanżowym bądź wygrania złotego seta. Przed własną publicznością Tytan AZS pokonał 3:1 czwartą drużynę ligi francuskiej Rennes Volley 35, jednak w pierwszym secie - tak jak często się to zdarza w PlusLidze - zagrał słabiej.

Złe miłego początki

Goście w pierwszej partii prowadzili 18:14, 19:15, po kilku minutach był remis 23:23, ale gospodarzom nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.

W drugim secie wyrównana walka trwała do stanu 5:5. Potem częstochowianie uzyskali trzypunktową przewagę i już do końca tej partii kontrolowali grę. Trzecia odsłona to przede wszystkim popis Łukasza Wiśniewskiego, gdyż przy jego zagrywce Tytan AZS objął prowadzenie 7:0 i goście nie byli już w stanie nawiązać równorzędnej walki.

Sytuacja zmieniła się w czwartym secie, w którym do stanu 11:11 trwała walka punkt za punkt i dopiero potem akademicy uzyskali trzypunktową przewagę. Goście byli bliscy wyrównania na 18:18, ale przeszkodził im w tym udany atak Wiśniewskiego. Trzy ostatnie punkty gospodarzy były dziełem Wojciecha Sobali, który po słabszym początku, dostosował się poziomem gry do bardziej doświadczonych kolegów.

Francuzi mocniejsi w rewanżu

Wynik rewanżu w Rennes jest sprawa otwartą. Trener Francuzów Boris Grebennikov był generalnie zadowolony z postawy swojej drużyny mimo porażki i liczy, że u siebie zagra znacznie lepiej. Tym bardziej, że do ekipy powinni powrócić zawodnicy, którzy chorowali bądź byli kontuzjowani. Do Częstochowy zespół przyjechał tylko w dziewięcioosobowym składzie. Grebennikov chwalił swojego byłego zawodnika, a obecnie trenera akademików Marka Kardosza.

Tytan AZS Częstochowa - Rennes Volley 35 3:1 (23:25, 25:21, 25:11, 25:20)
AZS: Drzyzga, Gierczyński, Wiśniewski, Janeczek, Murek, Sobala - Stańczak (libero) oraz Kamiński, Oczko, Hebda
Rennes: Repak, Lamoise, Pajusalu, Kolacny, Pupart, Weyl - Grebennikov (libero) oraz Corre, Frangolacci

Czytaj także: Challenge Cup: Politechnika lepsza od Lokomotiwu


 
 
 
...