• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

30.09.2011

Apel liderki kadry: dajcie nam czas

Źródło: PAP/bsm

Polskie siatkarki w czwartek zakończyły udział w mistrzostwach Europy rozgrywanych w Serbii i Włoszech na piątym miejscu. Atakująca reprezentacji Polski Katarzyna Skowrońska-Dolata apelowała po porażce z Serbkami, by dać tej drużynie trochę więcej czasu.

Katarzyna Skowrońska-Dolata ma nadzieję, że Polki wyciągną wnioski ze startu w ME (fot. PAP/EPA)

Podziel się:   Więcej
Brązowe medalistki sprzed dwóch lat w meczu o awans do półfinału z Serbią rozczarowały. W Belgradzie przegrały wysoko 0:3 i tylko momentami nawiązywały walkę z gospodyniami turnieju. Nie udało się więc zrealizować celu, jakim był awans do półfinału.

– Martwi mnie to, że już teraz musimy wracać do domu. Z drugiej strony widzę, że to jest zespół, który ma ogromną przyszłość. Trzeba wyciągnąć wnioski z tego meczu i z całego turnieju. Wierzę, że dzięki właśnie takim spotkaniom nabierzemy doświadczenia i w przyszłości będziemy wiedziały jak się zachować, żeby nie popełnić takich błędów jak dzisiaj. Dajcie nam czas i nie naciskajcie – powiedziała po meczu najbardziej doświadczona zawodniczka w reprezentacji Skowrońska-Dolata.

Jak przyznała, jej drużyna rozpoczęła mecz mocno usztywniona, co sprawiło, że Serbki dominowały w pierwszych dwóch setach.

– Tak spiętych i zdenerwowanych dawno nas nie widziałam. Za bardzo chyba chciałyśmy i to nie pozwoliło nam grać naszej siatkówki. Czasami nie trzeba robić czegoś na dwieście procent, wystarczy tylko na sto. A dzisiaj za wszelką cenę próbowałyśmy robić coś lepiej – dodała.

Dwukrotna mistrzyni Europy (2003 i 2005) stwierdziła, że polski zespół zagrał znacznie poniżej swoich możliwości. Mocna zagrywka miała być ich atutem, tymczasem to serwis Serbek okazał się kluczem do wygranej.

– Serwowały bardzo dobrze, odrzucały nas od siatki i mogły spokojnie ustawiać blok. Nam z kolei zabrakło konsekwencji na zagrywce. Mało też piłek podbijałyśmy w obronie, cała nasza gra nie trzymała się kupy. Jeżeli zagrywką nie potrafimy zaszkodzić, a potem nie jesteśmy w stanie ustawić bloku i obrony, to ciężko gra z każdym przeciwnikiem. Jest mi przykro, że nie zagrałyśmy tak jak na ostatnich treningach – podsumowała Skowrońska-Dolata.

Czytaj również: Świderek: nie dotrzymaliśmy kroku Serbii

 
 
 
...