Podczas igrzysk w Pekinie dwie piłki w meczu z Włochami dzieliły Polaków od awansu do strefy medalowej. Kadra, która cztery lata temu pod wodzą Daniela Castellaniego walczyła o medal wyglądała jednak zupełnie inaczej niż zespół, który w ubiegłym sezonie wywalczył trzy krążki.
Zagumny pewniakiem
Wiele wskazuje na to, że Andrea Anastasi zabierze do Londynu kadrę zbliżoną do tej, która wywalczyła medal w Japonii. Na ostatni turniej sezonu po przerwie powrócili Michał Winiarski i Paweł Zagumny, którzy odpoczywali podczas Ligi Światowej i mistrzostw Europy. Pozycja tego ostatniego wydaje się być niezagrożona.
Walka o drugie miejsce w składzie toczyć się będzie zaś pomiędzy Łukaszem Żygadło, Pawłem Woickim i Fabianem Drzyzgą. Z tej trójki największe szanse na wyjazd do Londynu należy przyznać jednak Żygadle. Zawodnik ten, chociaż w Trentino nie dostaje wielu szans do gry, w bardzo dobrym stylu poprowadził biało-czerwonych do medalu mistrzostw Europy.
Nowe wsparcie w ataku?
Niewątpliwie dobry sezon ma za sobą Bartosz Kurek, który wydaje się być murowanym kandydatem do wyjazdu. Zawodnik Skry był jednym z liderów zespołu podczas mistrzostw Europy oraz dobrze wspomagał Zbigniewa Bartmana, który na czas występów reprezentacyjnych występował na pozycji atakującego.
W związku z brakiem w kadrze Mariusza Wlazłego oraz Piotra Gruszki Andrea Anastasi zmuszony był szukać nowych rozwiązań w ataku. Szansę na występy w reprezentacji dostanie być może Bartosz Krzysiek. Młody siatkarz AZS-u Olsztyn w meczach z czołowymi zespołami PlusLigi pokazywał się z dobrej strony, a wygrana AZS-u z ZAKSĄ w dużej mierze uznawana jest za jego zasługę.
Nie można zapominać również o Jakubie Jaroszu, Michale Kubiaku, Michale Ruciaku oraz wspomnianym wcześniej Winiarskim. Niezmienna wydaje się być również grupa zawodników spośród których szkoleniowiec wybierał będzie libero. Rywalizacja o bilet do Londynu toczyć się będzie bowiem pomiędzy Krzysztofem Ignaczakiem, Piotrem Gackiem i Pawłem Zatorskim, a jej faworytem jest libero Resovii.
Urodzaj środkowych
Znacznie większy problem Anastasi będzie miał z wyborem środkowych. W Japonii zabrakło miejsca dla Daniela Plińskiego, który poprosił o przerwę przed rozpoczęciem sezonu reprezentacyjnego. Zamiast niego szkoleniowiec zabrał Piotra Nowakowskiego, Marcina Możdżonka, Patyka Czarnowskiego i Łukasza Wiśniewskiego.
Dwaj ostatni zawodnicy nie dostali jednak zbyt wiele szans do szerszego zaprezentowania swych umiejętności, co nie zmienia tego, iż nadal pozostają w orbicie zainteresowań szkoleniowca. Jeśli do pełni sprawności powróci zmagający się z kłopotami zdrowotnymi Grzegorz Kosok to rywalizacja o miejsce w podstawowym składzie będzie niezwykle interesująca.
Pierwszą okazję do wstępnej selekcji szkoleniowiec reprezentacji będzie miał podczas rozgrywanego w Rzeszowie turnieju finałowego Pucharu Polski, gdzie osobiście będzie on mógł przyjrzeć się większości zawodników występujących w PlusLidze.
Zobacz także: Polska drużyna roku? Siatkarze!