Sport: Puchar Świata

  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

06.02.2012

Stoch z Kryształową Kulą? Ma szansę!

Autor: Maciej Żukiewicz, Źródło: SPORT.TVP.PL

Po niedzielnym zwycięstwie we włoskim Predazzo Kamil Stoch awansował na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Do prowadzącego Andreasa Koflera traci 173 punkty, lecz do zdobycia jest jeszcze 800 „ oczek”. To sprawia, że nasz zawodnik wciąż liczy się w walce o Kryształową Kulę.

Kamil Stoch może jeszcze odlecieć rywalom w tym sezonie (fot. PAP/EPA)

Podziel się:   Więcej

Takie gesty Stocha polscy kibice lubią najbardziej
Foto: PAP/Grzegorz Momot

Po mało efektownym pierwszym periodzie pucharowego sezonu, najlepszy polski skoczek w 2012 roku wskoczył na wysoki pułap. Od 1 stycznia żaden z rywali nie ma lepszych wyników od Stocha, czego efektem są kolejne awanse w klasyfikacji generalnej.

Polaka wyprzedzają Norweg Anders Bardal oraz dwaj Austriacy – rewelacyjny Gregor Schlierenzauer oraz wciąż prowadzący w PŚ Andreas Kofler. Jak na ich tle wypadał do tej pory Stoch? Analizujemy dotychczasowe występy czołówki Pucharu Świata.

Kamil Stoch – 876 pkt

Zawodnik rodem z Zębu siedem razy stawał w tym sezonie na pucharowym podium, zwyciężając dwukrotnie. Początek sezonu zaczął się dobrze. W inauguracyjnym konkursie w Kuusamo był czwarty, zaraz potem w norweskim Lillehammer zajął trzecie miejsce i… przyszedł kryzys. W drugim konkursie zajął 48. miejsce, co jest jak do tej pory najsłabszym startem Stocha w sezonie. Na podium udało się wdrapać dopiero w Engelbergu, wcześniej Polak lądował poza dziesiątką.

Niesamowite odbicie

Stoch odbudował się podczas lotów w Bad-Mitterndorf, gdzie był trzeci. Potem przyszła wymarzona wygrana w Zakopanem, kiedy to Stoch pierwszy raz był gwiazdą wieczoru, dla której pod Wielką Krokiew przybyły dziesiątki tysięcy fanów. Od tego momentu Polak prezentuje się znakomicie. W ostatnich ośmiu startach aż pięć razy lądował na podium, z czego dwa razy na jego najwyższym stopniu. I cały czas podkreśla, że dopiero się rozkręca...

Andreas Kofler może stracić żółtą koszulkę lidera
Foto: PAP/Grzegorz Momot

Andreas Kofler – 1049 pkt

Na przeciwnym biegunie formy wydaje się być obecny lider Pucharu Świata. Jego przewaga nad Gregorem Schlierenzauerem wynosi już tylko trzy punkty. A przecież nic nie wskazywało na taki obrót spraw.

Kofler na początku sezonu zbudował ogromną przewagę nad rywalami. Wygrał trzy pierwsze konkursy PŚ (do tej pory – pięć). Był głównym faworytem do wygrania Turnieju Czterech Skoczni, ale zwyciężył jedynie w Innsbrucku. Ostatnio lider skacze w kratkę, coraz częściej lądując poza czołową „10”, a nawet i „20”. Z taką formą żółtego plastronu nie dowiezie do Planicy.

ZOBACZ ZWYCIĘSKI SKOK STOCHA W PREDAZZO!

Gregor Schlierenzauer jest niezwykle mocny
Foto: PAP/Grzegorz Momot

Gregor Schlierenzauer – 1046 pkt

Może zostać liderem Pucharu Świata już w następnych zawodach. Prawdopodobnie byłby nim, gdyby nie odpuścił wyjazdu do Japonii na konkursy PŚ w Sappporo.

„Schlieri” jest najrówniejszym skoczkiem w czołówce. Tylko raz znalazł się na 30. miejscu i to z uwagi na... pęknięty kombinezon, przez co spotkała go dyskwalifikacja.

Dziewięć razy na podium, pięć zwycięstw – to imponujący dorobek 22-latka, któremu już tylko sześciu wygranych brakuje do rekordu wszechczasów Mattiego Nykaenena. Austriak jest niezwykle mocny, lecz nie miał jeszcze w tym sezonie słabszego okresu. Czy złapie zadyszkę?

„SCHLIERI” O STOCHU: DOBRA ROBOTA!

Anders Bardal wytrwa do końca rywalizacji?
Foto: PAP/EPA

Anders Bardal – 1017 pkt

Norweg również liczy się w walce o Kryształową Kulę. Nie sposób pominąć zawodnika, który najczęściej stawał na pucharowym podium – 10 razy, odnosząc przy tym dwa zwycięstwa. Jest jednak zawodnikiem dość nieobliczanym i nie zawsze radzi sobie z trudnymi warunkami pogodowymi.

Przykład? Zakopane. W pierwszym konkursie 40. miejsce (!), w drugim już lądował na podium. Bardal traci do Koflera 32 punkty i jest poważnym kandydatem do Kryształowej Kuli. Choć dla wielu z pewnością nie oczywistym.

Ważnym czynnikiem który może zaważyć o tym kto wygra cykl PŚ jest… pogoda. Coraz częściej to ona rozdaje karty, pozostaje liczyć, że Stoch będzie otrzymywał same asy i to do końca sezonu.

Czytaj również:Wielki Stoch! Polak najlepszy w Predazzo!

 
 
 
...