• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

27.04.2010

Domachowska: jestem sama

Autor: Jacek Główczyński, Źródło: "Przegląd Sportowy"

Po przegranej Polski z Hiszpanią w meczu Grupy Światowej II Pucharu Federacji wielka fala krytyki spłynęła głównie na Martę Domachowską – czytamy w „Przeglądzie Sportowym”.

Marta Domachowska uważa, że w Sopocie nie zaprezentowała się tak źle jak oceniają to jej krytycy (fot.PAP/EPA)

Przykro mi, bo zależy mi, aby Polska stała w światowej hierarchii jak najwyżej. Zawsze chciałam grać dla kraju. Jeżeli wcześniej nie mogłam, to dlatego, że to nie zależało ode mnie – tłumaczy się tenisistka.

Domachowska odpiera jednak zarzuty, że zaprezentowała się fatalnie podczas meczu z zawodniczkami z Półwyspu Iberyjskiego.

W reprezentacji panuje wspaniała atmosfera. W Sopocie dwa razy przegrałam, ale chyba pokazałam, że nie jest ze mną tak źle, jak się niektórym wydaje – mówi zawodniczka.

Na swoje usprawiedliwienie po przegranej tenisistka wskazuje brak trenera. Po rozstaniach z Michałem Gawłowskim i Bartłomiejem Dąbrowskim Domachowska ćwiczy sama.

Jestem sama. Powiem szczerze, że to problem. Jednak to nie wszystko. Na Warszawiance były trudności, aby wejść na korty, a gdy już się na nie dostawałam, to okazywało się, że klub ma się kiepsko i musimy płacić z własnej kieszeni – kończy Domachowska.

Cały wywiad w „Przeglądzie Sportowym”.