Djoković: nadeszła nowa era
Źródło: PAP/mleDijana Djokovic, po triumfie syna w wielkoszlemowym turnieju w Wimbledonie obwieściła początek ”nowej ery w męskim tenisie”. Serb w poniedziałek zostanie nowym liderem rankingu ATP World Tour.
Od Wimbledonu w 2004 roku, czyli w ostatnich 29 turniejach zaliczanych do Wielkiego Szlema, aż 24 razy zwyciężali w nich bądź to Szwajcar Roger Federer (w karierze zdobył 16 tytułów wielkoszlemowych) lub Hiszpan Rafael Nadal (10 zwycięstw).
W tym okresie szwajcarsko-hiszpańskiemu duetowi Djoković zdołał tylko wyrwać trzy zwycięstwa, z czego dwa w Australian Open (2008 i 2010) i teraz w Wimbledonie. Po jednym odnieśli Argentyńczyk Juan Martin del Potro w US Open (2009) i Rosjanin Marat Safin w Australian Open (2005).
W niedzielę serbscy kibice, fetujący na kortach przy Church Rod sukces swojego idola, trzymali transparenty z napisami ”Kolejne zwycięstwo, kolejny tytuł, Nola jesteś królem i tenisowym bogiem”.
Mniej entuzjastycznie nastawiony był Nadal, który przegrał w czterech setach niedzielny finał 4:6, 1:6, 6:1, 3:6. Zapytany czy jego porażka to początek ”nowej ery tenisa” odpowiedział enigmatycznie.
– Może, ale do końca nie jestem przekonany. Owszem, przegrałem dzisiaj z obecnie najlepszym tenisistą świata, którym będzie od poniedziałku, ale ja przecież będę numerem dwa, a Roger trójką.
Po Wimbledonie 25-latek z Majorki straci prowadzenie w klasyfikacji ATP World Tour na rzecz młodszego o rok Djokovicia, który zostanie 25. liderem w historii rankingu utworzonego w 1973 roku.
Pierwsza połowa tego sezonu wybitnie należy do tenisisty z Belgradu, który nie znalazł pogromcy w pierwszych 41 spotkaniach, a kolejnych 43 od grudniowego triumfu Serbów w Pucharze Davisa. Jednak miesiąc temu, w półfinale wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa, jego serię przerwał nieoczekiwanie 29-letni Federer.
Szwajcar to sześciokrotny triumfator Wimbledonu (2003-07 i 2009), który w 125. edycji imprezy nieoczekiwanie przegrał w ćwierćfinale z Francuzem Jo-Wilfriedem Tsongą, podobnie jak przed rokiem z Czechem Tomasem Berdychem.
Porażka w Paryżu jest obecnie jedyną w tegorocznym bilansie występów Djokovicia, obok 48 wygranych pojedynków. Swoją dobrą passę będzie mógł kontynuować już na początku sierpnia, w imprezach ATP Masters 1000 w Montrealu i Cincinnati, zaliczanych do US Open Series. Cykl ten poprzedza czwarty w sezonie i ostatni turniej wielkoszlemowy - US Open.
Czytaj także: Djoković króluje w Wimbledonie
Informacje sportowe
- Dziś 20:10"Kontuzja Wawrzyniaka to poważny problem" »
- Dziś 21:06Cruyff: Guardiola stracił poparcie zarządu »
- Dziś 16:00Problemy Perquisa. Zdąży przed Grecją? »
- Dziś 21:44Dziennikarze wybrali najlepszą piątkę NBA »
- Dziś 19:31Fajdek: liczą się tylko igrzyska »
- Dziś 20:15Zastal rozbity! Zdecyduje trzecie starcie »
- 24.05.2012Gwiazdy na Euro 2012: środkowi obrońcy »
- Dziś 17:31Bruksela: Radwańska spacerkiem do półfinału »
- Dziś 22:37Piłkarze ręczni Frisch Auf Goeppingen obronili Puchar Federacji »
- Dziś 22:21Drużynowe MŚ: Serbia i Czechy bliżej finału »
- Dziś 22:20"Jedynka" poza turniejem. Isner przegrał w Nicei »
- Dziś 22:03Głowacki wrócił do Wisły »
- Dziś 21:55Roland Garros: Monfils nie zagra w Paryżu »
- Dziś 21:44Dziennikarze wybrali najlepszą piątkę NBA »
- Dziś 21:41Piszczek gotowy na Real »
- Dziś 21:26Blanc: nie jesteśmy już piłkarską potęgą »
- 23.05.2012Sensacyjna Ula! Radwańskie w ćwierćfinale »
- 23.05.2012Rafał Darżynkiewicz: zaległe, ale ważne »
- 22.05.2012Dwie kolejne osady z kwalifikacją na Londyn »
- 22.05.2012Przerwane derby zwycięskie dla Stali »
- 22.05.2012Borussia odrzuciła dwie oferty za "Lewego"! »
- 23.05.2012Czy to koniec finałów? Asseco – Trefl 11:0! »
- 23.05.2012Trałka pierwszym wzmocnieniem Lecha »
- 22.05.2012Ward i Morris oczyszczeni z zarzutów »
