Vancouver 2010 Olympic GamesTelewija Polska SA

Strona główna  » Vancouver2010  » Biegi narciarskie
Za cztery lata czekają nas igrzyska w Soczi. Raczej już bez Małysza, jeszcze z Kowalczyk i... Właśnie, z kim jeszcze?

Kowalczyk zarobiła więcej niż Bjoergen

  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj
  • Dodaj do:
  • Dodaj do Śledzika
Autor: Jakub Wojczyński, Źródło: "Przegląd sportowy"

Tylko Marit Bjoergen i Petter Northug zdobyli więcej krążków w Vancouver od naszej bohaterki Justyny Kowalczyk. Jednak to Polka na igrzyskach zarobiła więcej pieniędzy.

Justyna Kowalczyk jest pierwszą w historii zimowych zmagań olimpijskich reprezentantką Polski, która zdobyła trzy medale na jednych igrzyskach. W jej dorobku jest złoto na 30 kilometrów, srebro w sprincie oraz brąz w biegu łączonym na 15 km. To dało góralce z Kasiny Wielkiej 14. miejsce w klasyfikacji multimedalistów zakończonych zawodów w Vancouver.(..)

Cztery medale padły w Kanadzie łupem Norwega, biegacza Pettera Northuga, który był „tylko" o jedno miejsce w pierwszej trójce gorszy od swojej rodaczki i koleżanki po fachu Marit Bjoergen czytamy w PS. Wielka rywalka Kowalczyk dokonała rzeczy niezwykłej, bowiem po każdym swoim występie stawała na podium. Trzykrotnie cieszyła się ze złota, a po razie ze srebra i brązu.(..)

Mimo niebywałych sukcesów na trasach w Whistler nie wzbogaciła się. - Nie przewidzieliśmy premii pieniężnych za medale olimpijskie. Postanowiliśmy przeznaczyć te środki na przygotowania - zapowiedział już po pierwszym triumfie Bjoergen dyrektor sportowy norweskiej reprezentacji Jarle Aamboe. Ale zero na koncie 30-latki jest pozorne, bo na pewno otrzyma sporą kwotę od sponsorów. Miejscowe media szacują, że może być to - po przeliczeniu - 100 tysięcy złotych albo i więcej. Dla porównania łyżwiarka Martina Sablikova od krajowego komitetu olimpijskiego za dwa triumfy na 3000 i 5000 oraz brąz na 1500 metrów dostała ok. 500 tysięcy złotych!

A co z Kowalczyk? Tylko od PKOl zgarnęła 400 tysięcy złotych, a dodatkowe pieniądze zapowiedzieli Polski Związek Narciarski, rząd, sponsorzy.

Więcej we wtorkowym „Przeglądzie sportowym".