Rekordowy występ koreańskiej solistki
Yu-Na Kim zdobyła złoty medal olimpijski w jeździe figurowej na lodzie. Koreanka prowadziła po programie krótkim, a następnie w programie dowolnym potwierdziła swoją dominację, pobijając na dodatek rekord świata. Srebro wywalczyła Japonka Mao Asada, a brąz trafił w ręce Kanadyjki Joannie Rochette.
Yu-Na Kim zdobyła pierwszy w historii złoty medal olimpijski w łyżwiarstwie figurowym dla Korei Południowej. 19-letnia zawodniczka została już okrzyknięta mianem królowej Yuny. Każdy jej krok w Vancouver śledzi mnóstwo koreańskich kibiców. Ich apetyty zostały w pełni zaspokojone. Koreanka zwyciężyła z najwyższą w historii notą. W programie dowolnym łyżwiarka uzbierała aż 150,06 pkt., co w połączeniu z notą z programu skróconego dało 228,56.
Kim Yu-na prowadziła już po programie krótkim, a w czwartek bezbłędnie
pojechała bardzo trudny technicznie program dowolny, za który otrzymała
również rekordową notę 150,06. Szyki próbowała pokrzyżować jej Japonka Mao Asada, która chciała zrobić wszystko, aby jej występ w Vancouver został zapamiętany na bardzo długo. Kluczem do sukcesu miało być wykonanie dwóch potrójnych axli w Pacific Coloseum. Jej występ został jednak łącznie oceniony „tylko” na 205,50. Asada, choć wykonała jako jedyna kombinację
dwóch potrójnych skoków, musiała zadowolić się srebrnym medalem.
Kim Yu-na jest największą gwiazdą sportu koreańskiego. W ubiegłym roku, po
zdobyciu w Los Angeles tytułu mistrzyni świata, zapewniła sobie
bezpieczeństwo finansowe na długie lata, podpisując kontrakty z licznymi
sponsorami, o łącznej wartości 8 mln dolarów. Dziś jej twarz można obejrzeć w całej Korei na banerach reklamowych, przystankach autobusowych, a nawet
produktach kosmetycznych.
Jej trenerem jest słynny kanadyjski łyżwiarz. Koreanka w 2006 roku przeniosła się z Korei do Kanady, gdzie podjęła treningi w Toronto pod okiem podwójnego wicemistrza olimpijskiego oraz mistrza świata – Briana Orsera. Przed igrzyskami olimpijskimi w Vancouver trenowała nawet 48 godzin tygodniowo!
Kanada może być dumna z brązowej medalistki – Joeannie Rochette, której występ był pełen wdzięku i odwagi. Stanęła na podium zaledwie cztery dni po śmierci matki. Podobnie jak po programie skróconym, tak i teraz w jej oczach po występie pojawiły się łzy.
– Jestem dumna, że stanęłam na podium. To był nasz wspólny plan, mój i mojej mamy. I zrealizowałyśmy go – powiedziała Rochette.
Reprezentantka Polski Anna Jurkiewicz zajęła ostatnie, 30. miejsce w programie krótkim i zakończyła start we wtorek.
Wyniki
- 15.02.2010Program krótki par sportowych
- 16.02.2010Program dowolny par sportowych
- 20.02.2010Taniec obowiązkowy par













