Vancouver 2010 Olympic GamesTelewija Polska SA

Strona główna  » Vancouver2010  » Łyżwiarstwo figurowe
Za cztery lata czekają nas igrzyska w Soczi. Raczej już bez Małysza, jeszcze z Kowalczyk i... Właśnie, z kim jeszcze?

„Zamordowano łyżwiarstwo figurowe”

  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj
  • Dodaj do:
  • Dodaj do Śledzika
Źródło: PAP

Gwiazda kanadyjskiego łyżwiarstwa figurowego Elvis Stojko ostro skrytykował na blogu internetowym decyzje sędziów oceniających rywalizację solistów podczas igrzysk w Vancouver. „Tej nocy zamordowano łyżwiarstwo figurowe” – napisał.

Czy Pluszczenko powinien zostać mistrzem olimpijskim? Dyskusja potrwa jeszcze długo (fot. PAP/EPA)

„Przykro mi, Evanie Lysacku. Jesteś wielkim łyżwiarzem, ale to nie była paleta mistrza olimpijskiego” – ocenił Stojko, dwukrotny srebrny medalista olimpijski i trzykrotny mistrz świata w latach 90.

„Lubię Evana. Jeśli jednak porównacie występy łyżwiarzy z ocenami, jakie dostali, to okaże się, że nasz sport zrobił krok do tyłu. Przykro mi to powiedzieć, bo uwielbiam ten sport. Sędziowie ośmieszyli łyżwiarstwo, przyznając złoty medal Lysackowi” – podkreślił.

Amerykanin Evan Lysacek zdobył złoty medal olimpijski, nie wykonując ani jednego skoku z czterema obrotami, w przeciwieństwie do srebrnego medalisty – Rosjanina Jewgienija Pluszczenki. Sam Pluszczenko nie krył po konkursie rozgoryczenia. – Konkurujemy w łyżwiarstwie figurowym, a nie w tańcu – powiedział Rosjanin.

Ameryce Północnej potrzebne było zwycięstwo jej przedstawiciela. Tam odbywa się wiele lodowych show i innych imprez związanych z łyżwiarstwem figurowym.

Anton Sicharulidze, były łyżwiarz a obecnie deputowany do Dumy Państwowej

Rosja wciąż w szoku

W ojczyźnie Pluszczenki rozstrzygnięcie rywalizacji solistów wciąż budzi wielkie emocje. „Okradziono nas!” – krzyczy w tytule sobotnia „Komsomolskaja Prawda”.

„To prawdziwy szok! Jewgienij Pluszczenko pozostał bez złotego medalu. O jego zwycięstwie mówiono jako o czymś przesądzonym. Przecież rywale nie mieli żadnej broni przeciwko górującemu nad nimi techniką Pluszczence” – podkreśla ta wielkonakładowa gazeta.

Według dziennika, program dowolny Lysacka bardziej pasował do zawodów pań niż panów. „U panów zawsze ceniono siłę, męstwo i odwagę, niezbędne do wykonywania skoków z czterema obrotami i trudnych kombinacji” – wskazuje moskiewska gazeta.

Sam Pluszczenko powiedział, że nowy system sędziowania został wymyślony specjalnie dla Amerykanów. „Wielu Amerykanów, Kanadyjczyków i innych łyżwiarzy nie potrafi wykonywać skoków z czterema obrotami” – wyjaśnił. Rosyjski gwiazdor dodał, że padł ofiarą polityki.

A może lepiej pojeździć na torze? Sprawdź się w naszej olimpijskiej grze w short track!

Zdrowy rozsądek zachowuje jedynie „Sowietskij Sport”, który zauważa, że Pluszczenko najpewniej miałby złoto, gdyby w programie dowolnym wykonał zapowiedzianą kombinację skoków 4+3+2. Gazeta podkreśla, że rosyjski zawodnik w ostatniej chwili zrezygnował z ostatniego elementu tej kombinacji, tj. podwójnego rittbergera, który jest oceniany na 1,50 pkt. Tymczasem Pluszczenko przegrał z Lysackiem różnicą 1,31 pkt.

W ocenie sportowego dziennika, srebrny medal Pluszczenki, który wrócił na lodowisko po 3,5-letniej przerwie, ma wagę złota.