Vancouver 2010 Olympic GamesTelewija Polska SA

Strona główna  » Vancouver2010  » Łyżwiarstwo figurowe
Za cztery lata czekają nas igrzyska w Soczi. Raczej już bez Małysza, jeszcze z Kowalczyk i... Właśnie, z kim jeszcze?

Złoty medal Kim Yun jest sporo wart

  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj
  • Dodaj do:
  • Dodaj do Śledzika
Źródło: PAP

Łyżwiarka figurowa z Korei Południowej Kim Yuna musi zdobyć złoty medal olimpijski. Jeżeli młoda Koreanka nie wygra w Vancouver to może stracić spore sumy pochodzące z kontraktów reklamowych.

Kim Yuna zawarła lukratywne kontrakty reklamowe, które według magazynu ”Forbes” sięgnęły w ubiegłym roku sumy 8 mln dolarów, czyniąc ją jedną z najlepiej zarabiających sportowców igrzysk w Vancouver. Wiele z jej umów, w tym z Hyundai Motor Company, wygasa w tym roku, jeśli więc wróci z igrzysk z pustymi rękami, kontrakty te nie zostaną odnowione.

Jeśli kontrahenci łyżwiarki nie zobaczą jej na olimpijskim podium, jej wizerunek może ucierpieć, a Koreańczycy będą mieli pretensje, że spędzili za dużo czasu przed telewizorami, narażeni na oglądanie licznych reklam. A Kim Yuna wystąpiła w 18 kampaniach reklamowych dla 14 firm i branż, od kosmetyków po elektrownię atomową.

– Jeśli zdobędzie srebrny lub brązowy medal, wielu Koreańczyków będzie ją wspierać lub pocieszać. Jednak jeśli nie uzyska żadnego medalu, to będzie dla niej klęska. Jeśli wygra w Vancouver - stanie się gwiazdą globalną – powiedział ekspert sportowego marketingu w firmie telekomunikacyjnej KPR and Associates Lee Chang-sik.

19-letnia łyżwiarka ma przed sobą „herkulesowe” zadanie - zdobycia dla Korei Południowej pierwszego złotego medalu olimpijskiego, poza short-trackiem i łyżwiarstwem szybkim. Solistki zaczynają rywalizacje we wtorek, programem krótkim.