Vancouver 2010 Olympic GamesTelewija Polska SA

Strona główna  » Vancouver2010  » Łyżwiarstwo szybkie
Za cztery lata czekają nas igrzyska w Soczi. Raczej już bez Małysza, jeszcze z Kowalczyk i... Właśnie, z kim jeszcze?

Kibice powitali panczenistki

  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj
  • Dodaj do:
  • Dodaj do Śledzika
Źródło: PAP

Mimo późnej pory liczna grupa kibiców powitała we wtorek na warszawskim lotnisku im. Fryderyka Chopina Katarzynę Wójcicką-Curuś, Katarzynę Woźniak i Luizę Złotkowską, brązowe medalistki olimpijskie w łyżwiarskim wyścigu drużynowym.

Polskie panczenistki wróciły już do kraju (fot. PAP/EPA)

Wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Andrzej Kraśnicki przyznał, że na taki sukces mało kto liczył. – Witamy sprawczynie wielkiej niespodzianki. Wasz sukces jest nowym impulsem dla polskiego łyżwiarstwa szybkiego – powiedział w hali przylotów.

W imieniu ministra sportu i turystyki zawodniczkom gratulowała dyrektor departamentu sportu wyczynowego i młodzieżowego Anna Budzanowska.

Katarzyna Woźniak nie kryła wzruszenia. – Przez prawie dwa tygodnie płakałam z rozżalenia, bo nam nie szło, a potem ze szczęścia. Trzeba jednak wierzyć i konsekwentnie dążyć do celu, nawet wtedy, gdy nie ma w kraju ani jednej hali do uprawiania łyżwiarstwa szybkiego – mówiła zawodniczka WTŁ Stegny Warszawa.

Trenerka Ewa Białkowska dodała: Nie mamy nawet dobrego toru otwartego. Przez ponad dwieście dni w roku włóczymy się po świecie, zostawiając rodziny. Marzymy o hali w Polsce.

Katarzyna Bachleda-Curuś wspomniała, że dopiero kiedy zobaczyła trenera Pawła Abratkiewicza z wyciągniętymi do góry rękoma, była pewna medalu. – Wówczas wpadłam w szał radości.

Ja byłam pierwsza, która płakała – przyznała rezerwowa panczenistka Natalia Czerwonka. – Powtórzymy sukces za cztery lata. Dziewczyny obiecały sobie to solennie. Z radości kupiłyśmy piękne sukienki i piękne buty.

Luiza Złotkowska powiedziała, że w Zielonce, gdzie mieszka, nie ma nawet lodowiska. – Ale to nie jest przeszkodą, by wystartować w igrzyskach.

Przyjechaliśmy witać Sławomira Chmurę i Luizę Złotkowską – oznajmił 11-letni Konrad Dąbkowski z Zespołu Szkół Gminnych nr 3 w Milanówku. – Trenujemy na warszawskim torze Stegny w 12-osobowej grupie. Sukces polskich zawodniczek w Vancouver dodaje nam nadziei, że może i my kiedyś staniemy na olimpijskim podium – powiedziała 10-letnia Klaudia Szymańska, koleżanka Konrada z ławy szkolnej i grupy szkoleniowej prowadzonej przez Krzysztofa Filipiaka i Artura Parchana.

"Wielkie dzięki złotko" - z takim transparentem przyjechali kibice z podwarszawskiej Zielonki, gdzie mieszka Złotkowska. Urząd Miasta przygotował baner z napisem: "Zielonka wita naszą kochaną Luizę, jest brąz w Vancouver 2010, będzie złoto w 2014". Nad głowami kibiców falował także plakat "Niemożliwe nie istnieje".

Polscy olimpijczycy zdobyli w Kanadzie sześć medali 21. zimowych igrzysk. Trzy (złoty, srebrny, brązowy) wywalczyła w biegach narciarskich Justyna Kowalczyk, dwa srebrne w skokach narciarskich - Adam Małysz i brązowy - wspomniane panczenistki.

Najnowsze wideo
23.02.2012
Brązowy medal naszych łyżwiarek był dla nas największą niespodzianką podczas igrzysk w Vancouver. Katarzyna Bachleda-Curuś, Katarzyna Woźniak i Luiza Złotkowska są kandydatkami w 75. Plebiscycie "Przeglądu Sportowego" i Telewizji Polskiej na 10 Najlepszych Sportowców Polski 2010! »
Podczas półfinału łyżwiarskiego wyścigu na dochodzenie prawdziwą huśtawkę nastrojów przeżyła Anni Friesinger. »