Vancouver 2010 Olympic GamesTelewija Polska SA

Strona główna  » Vancouver2010  » Łyżwiarstwo szybkie
Za cztery lata czekają nas igrzyska w Soczi. Raczej już bez Małysza, jeszcze z Kowalczyk i... Właśnie, z kim jeszcze?

Polki nie wygrały nigdy z Japonkami

  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj
  • Dodaj do:
  • Dodaj do Śledzika
Źródło: PAP

Zaskoczenie zapanowało w Richmond, kiedy polskie panczenistki awansowały do sobotniego półfinału wyścigu drużynowego. Medal jest o krok, ale trenerka Ewa Białkowska studzi emocje. – Jeszcze nigdy z Japonkami nie wygrałyśmy – przestrzega.

Polki w półfinale zmierzą się z Japonią (fot. PAP/EPA)

To właśnie z reprezentacją Kraju Kwitnącej Wiśni zmierzą Katarzyna Bachleda-Curuś, Katarzyna Woźniak i Luiza Złotkowska (rezerwowa Natalia Czerwonka) w pojedynku o awans do finału. Zwycięzca powalczy o złoto, przegrany - o brąz.

– Czwarte miejsce już na pewno mamy, ale nie spoczniemy na laurach. Zapewniam, że dziewczyny są bardzo zmobilizowane i uskrzydlone piątkowym występem. Sobota będzie ciężka, bo zdajemy sobie sprawę, że jak trudne czeka nas zadanie. Jeszcze nigdy z Japonkami nie wygrałyśmy. Z drugiej strony i tak już dużo zrobiłyśmy – powiedziała Białkowska.

Z Japonkami Polki ścigały się wielokrotnie, ale ani raz nie wygrały. W piątek uzyskały wynik zaledwie 0,01 gorszy od sobotnich przeciwniczek.

– To nic nie znaczy. Nie liczy się czas, a to, która z drużyn dotrze pierwsza do mety. Dlatego nie można się takimi wskaźnikami sugerować. Oczywiście mobilizacja jest olbrzymia, a na olimpijskim torze w Richmond nie brakuje niespodzianek. Postaramy się o kolejną – zapewniła trenerka.

Najważniejszy, według Białkowskiej, będzie środkowy fragment wyścigu. – Początek pokonywany jest na świeżości i nietrudno utrzymać rytm. Tę szybkość trzeba jednak zachować w środkowej, najtrudniejszej części, bo właśnie wtedy zaczyna popełniać się najwięcej błędów. Końcówka jest oczywiście też istotna, ale jeśli poprzednie rundy były w miarę równo pokonane, to i później wszystko jest ok – powiedziała.

Polki w indywidualnej rywalizacji zaprezentowały się bardzo słabo. Zdecydowanie poniżej oczekiwań. Zdaniem trenerki, zjadł je stres.

– Chciały udowodnić kibicom i mediom, że są dobrze przygotowane. A w grupie jest zawsze łatwiej i udało im się to pokazać. Teraz zdają sobie sprawę z tego, że walczą o medal i na pewno nie odpuszczą. Pokazały w piątek, że stać je na wiele – dodała.

Polki z Japonkami zmierzą się o godz. 21.30 czasu polskiego. Wyścig o brązowy medal zaplanowano na 23.12, a o złoto - 23.17. W drugim półfinale rywalizować będą Amerykanki z Niemkami.

Najnowsze wideo
25.05.2012
Brązowy medal naszych łyżwiarek był dla nas największą niespodzianką podczas igrzysk w Vancouver. Katarzyna Bachleda-Curuś, Katarzyna Woźniak i Luiza Złotkowska są kandydatkami w 75. Plebiscycie "Przeglądu Sportowego" i Telewizji Polskiej na 10 Najlepszych Sportowców Polski 2010! »
Luiza Złotkowska nie była zadowolona ze swojego przejazdu na 3000 m. Ale przesłanie walentynkowe poszło w świat. »