Snowboardzista z drugim życiem
Ze swego domu w Idaho Amerykanka Kathy Flood ogląda igrzyska w Vancouver, a właściwie nie igrzyska, tylko jednego olimpijczyka, Chris Kluga, który ma wątrobę jej wnuka Billiego.
W Salt Lake City Klug zdobył brązowy medal w snowboardowym slalomie równoległym. Czy w Vancouver tez stanie na podium? (fot. PAP
Dziesięć lat temu 13-letni wnuk pani Flood, Billie został zastrzelony w Colorado. W tym czasie snowboardzista Chris Klug umierał, choć był na tzw. krótkiej liście do transplantacji wątroby. Ze względu na okoliczności - czas i niewielką odległość - organ 13-latka został przeszczepiony Klugowi. Od tej pory Klug stara się odpłacić za coś, co jest bezcenne...
– Nie byłabym bardziej dumna z niego nawet, gdyby był moim synem lub wnukiem – - powiedziała pani Flood.
Cała historia miała swój emocjonalny finał podczas igrzysk zimowych w Salt Lake City, w 2002. 19 miesięcy po transplantacji Klug zdobył brązowy medal w snowboardowym slalomie równoległym.
37-letni obecnie Klug powrócił na igrzyska, by w sobotę, na stoku Cypress Mountain, walczyć o medale w tej samej konkurencji.
W ciągu ośmiu minionych lat od wielkiego dnia Kluga wiele zmieniło się w życiu rodziny, której Klug zawdzięcza tak wiele. Matka Billiego, Leisa zmarła nagle. Ojciec zginął w wypadku samochodowym w 2008 r. Odszedł też mąż pani Flood, dziadek Billiego. Snowboardzista Klug stał się dla pani Flood bliski, jak ktoś z rodziny.
Stara się każdego dnia, by nie zmarnować danego mu jeszcze raz życia i talentu sportowego. Założył fundację - Chris Klug Foundation, która zbiera fundusze i propaguje oddawanie organów do transplantacji. Podróżuje po kraju i świecie, wygłaszając pogadanki. Angażuje wolontariuszy, organizujących zbiórki pieniędzy. Wykorzystuje swą sportową popularność starając się pomagać ludziom, którzy znajdują się w takiej sytuacji jak ona sam przed laty.












