• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

30.06.2011

Miśkowiak: ten medal nie był za darmo

Autor: Magdalena Sztanga, Źródło: speedway.info.pl

Robert Miśkowiak jest w tym sezonie liderem poznańskiej Lechmy i aktualnie ma najwyższą średnią biegową w swojej drużynie. O ile “Skorpiony" bardzo słabo spisują się w lidze, o tyle indywidualnie “Misiek" osiąga bardzo dobre wyniki.

Robert Miśkowiak potwierdził w finale MPPK swoje możliwości (fot. tarchalski.pl)

Czytaj także

Podziel się:   Więcej
Wraz z Norbertem Kościuchem zdobył w tym roku brązowy medal Mistrzostw Polski Par Klubowych, awansował także do finału Indywidualnych Mistrzostw Europy. Między innymi o tym, jak i o ostatnim spotkaniu ligowym zawodnik opowiedział po zakończeniu meczu Lechma Poznań - Orzeł Łódź.

- Jak podsumowałbyś mecz z Orłem?
- Przegraliśmy to spotkanie, bo jak wiadomo, dwoma zawodnikami się meczu nie wygra, ważne jest żeby też inni zawodnicy zdobywali punkty. To jest nasza bolączka, bo jesteśmy lepszą drużyną niż Łódź, nie ma co tego ukrywać. Nie powinniśmy przegrywać na swoim torze, ale mówi się trudno. Norbert Magosi zdobył osiem punktów, ale dwóch i pół zawodnika to za mało. Potrzebujemy wzmocnień, gdyby był jeszcze jeden dobry zawodnik to uważam, że spokojnie byśmy ten mecz wygrali.

- Ostatnio razem z Norbertem Kościuchem zdobyliście brązowy medal w Mistrzostwach Polski Par Klubowych. Jak wspominasz wasz występ w Zielonej Górze?
- Bardzo miło. Zdobyliśmy medal, jesteśmy trzecią parą w Polsce. Na pewno nas to cieszy, bo nie przyszło nam to łatwo i wywalczyliśmy sobie to miejsce. Wygraliśmy także wcześniejszy półfinał w Krakowie. Tak naprawdę nie dostaliśmy tego medalu za darmo, musieliśmy powalczyć i ciężko na niego zapracować.

Robert Miśkowiak dobrze się czuje w Poznaniu
Foto: tarchalski.pl

- Myślisz, że wasz sukces w jakimś stopniu przyczyni się do promocji i pomocy dla żużla w Poznaniu?
- To bardzo dobrze dla poznańskiego żużla, że zdobyliśmy ten brązowy medal, to bardzo ważne. Myślę, że to coś zmieni. Widać, że ta dyscyplina tutaj potrzebuje wsparcia przede wszystkim od miasta, ale także od ludzi, żeby wszystko toczyło się swoim torem tak, jak powinno. Na pewno jest w Poznaniu potencjał, warto tutaj robić żużel i trzeba dążyć do tego, żeby tak było.

- Wywalczyłeś także awans do finału Indywidualnych Mistrzostw Europy. Na jaki wynik liczysz we lwowskim finale?
- Jadę tam po wygraną. Podium to jest taki plan minimum, który będę chciał zrealizować.

- Czy myślisz już powoli o tym, gdzie wystartujesz w przyszłym sezonie? Chciałbyś wrócić do Ekstraligi?
- Na pewno będę się zastanawiał w tym kierunku, pewne przemyślenia już mam, ale jest jeszcze za wcześnie, żeby cokolwiek mówić. Teraz jest czerwiec, co prawda liga się już kończy, ale mam jeszcze trochę jazdy przed sobą, więc na razie skupiam się na tym, żeby mieć jeszcze lepszą formę.

Wygraj Speedway Ekstraligę i bilety na Grand Prix!
 
 
 
...
 
espeedway.pl
www.speedwayekstraliga.pl