Piątkowy najdłuższy odcinek specjalny w tegorocznym Dakarze liczył aż 600 kilometrów, a cały etap z Iquique do Antofagasty miał ich aż 641. Bohaterską postawą wykazał się motocyklista ORLEN Team Jakub Przygoński, który oddał swoje części Chilijczykowi Francisco Lopezowi. Sam został bez kluczy, ale dojechał do mety na dobrym 11. miejscu.