| Piłka nożna / Puchar Polski

Probierz przed PP: to okazja do zgrywania zespołu

Maciej Makuszewski (fot. PAP/Michał Walczak)
Maciej Makuszewski (fot. PAP/Michał Walczak)

Piłkarze Lechii, którzy walczą o zakwalifikowanie się do górnej ósemki T-Mobile Ekstraklasy, nie zamierzają w pucharowych meczach z Jagiellonią oszczędzać się przed ligowymi spotkaniami. – O odpuszczaniu tych rozgrywek nie ma mowy – zapewnił trener Michał Probierz.

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ

Rywalizację w Pucharze Polski z Jagiellonią traktujemy tak samo poważnie jak zmagania w ekstraklasie. O odpuszczaniu tych rozgrywek i skoncentrowaniu się tylko na lidze absolutnie nie ma mowy. Te mecze traktujemy również jako okazję do zgrywania zespołu. Kilku zawodników doszło do nas pod koniec okresu przygotowawczego oraz w trakcie rozgrywek i takie spotkania sprawią, że będą lepiej rozumieć się na boisku – dodał gdański szkoleniowiec.

Lechia i Jagiellonia to regularni w ostatnich latach rywale w Pucharze Polski. Od kiedy gdańszczanie awansowali do ekstraklasy, czyli w 2008 roku, tylko w jednym sezonie nie zmierzyli się w PP z drużyną z Białegostoku.

Trzy razy górą w tej rywalizacji była Jagiellonia, podczas kiedy biało-zieloni raz awansowali do dalszej fazy. W sumie rozegrano sześć meczów, a emocji w tych konfrontacjach nie brakowało.

Ta seria rozpoczęła się w sezonie 2008/2009 - 7 października 2008 roku w meczu 1/16 finału Lechia przegrała na własnym stadionie 0:1, a zwycięskiego gola strzelił dla gości w ostatniej minucie Paweł Zawistowski.

Rok później lepsza także była ”Jaga”, która 6 kwietnia 2010 roku w pierwszym spotkaniu półfinału wygrała na wyjeździe 2:1, natomiast w rozegranym 4 maja rewanżu zremisowała w Białymstoku 1:1.

Paweł Dawidowicz (fot. PAP/Michał Walczak)
Paweł Dawidowicz (fot. PAP/Michał Walczak)

Sezon 2010/2011 należał do gdańszczan, którzy wyeliminowali rywali w ćwierćfinale. W pierwszym spotkaniu 2 marca 2011 roku biało-zieloni zremisowali u siebie 0:0, natomiast dwa tygodnie później w Białymstoku 1:1, ale bramka zdobyta na wyjeździe dała im awans do półfinału.

W sezonie 2011/2012 te zespoły miały okazję odpocząć od siebie, ale już w następnej edycji ponownie spotkały się w 1/8 finału. W Białymstoku w regulaminowym czasie był remis 2:2, a awansie gospodarzy do ćwierćfinału przesądziły lepiej egzekwowane karne 5:4.

Na Podlasie nie pojechał kontuzjowany bramkarz Bartosz Kaniecki, a ponadto w domu zostali Paweł Stolarski i Maciej Kostrzewski. Tych dwóch ostatnich zastąpili Marcin Pietrowski i Wojciech Zyska, którzy z powodu urazów nie udali się do Kielc na ostatni ligowy mecz z Koroną.

Piłkarze Lechii w trakcie meczu z Koroną (fot. PAP/Michał Walczak)
Piłkarze Lechii w trakcie meczu z Koroną (fot. PAP/Michał Walczak)

Właśnie Pietrowski jest piłkarzem, którzy najczęściej miał okazję brać udział w pucharowej rywalizacji z Jagiellonią. 26-letni pomocnik wystąpił w pięciu z sześciu tych spotkań.

Te mecze trochę się mieszają i zlewają, bo co chwila gramy z tym zespołem. Przecież w tym sezonie już dwa razy zmierzyliśmy się z nim w ekstraklasie. I to z dobrym skutkiem, bo u siebie wygraliśmy 2:0, a na wyjeździe 1:0. Zdecydowanie gorzej idzie nam w pucharze. Trzy razy odpadliśmy z Jagiellonią, dlatego wypada teraz poprawić ten bilans. Do Białegostoku nie jedziemy, żeby odbębnić to spotkanie i sobie pograć tylko je wygrać – powiedział Pietrowski.

Pietrowski przekonuje również, że ewentualny sukces w Pucharze Polski może być dla gdańskiej drużyny pewną formą rehabilitacji za wyniki osiągane w lidze. – Jaka jest sytuacja Lechii w ekstraklasie, każdy wie. Nic nie jest jeszcze przesądzone, niemniej może okazać się, że udany występ tych rozgrywkach może być dla nas główną słodyczą w tym sezonie – dodał.

Zobacz też
Finał PP może zostać przełożony. Wszystko zależy od Legii
Piłkarze Legii po dwóch latach wrócą na PGE Narodowy. Pytanie, czy 2 maja – jak pierwotnie planowano (fot. Getty Images)

Finał PP może zostać przełożony. Wszystko zależy od Legii

| Piłka nożna / Puchar Polski 
Astiz o kontuzjach w Legii: to jest moment dla zmienników [WIDEO]
fot. TVP Sport

Astiz o kontuzjach w Legii: to jest moment dla zmienników [WIDEO]

| Piłka nożna / Puchar Polski 
Robert Kolendowicz: zrobimy wszystko, żeby zwyciężyć [WIDEO]
fot. TVP Sport

Robert Kolendowicz: zrobimy wszystko, żeby zwyciężyć [WIDEO]

| Piłka nożna / Puchar Polski 
Puchar Polski: po półfinałach (podsumowanie)
Puchar Polski: po półfinałach [transmisja na żywo, online, live stream] (3.04.2025)

Puchar Polski: po półfinałach (podsumowanie)

| Piłka nożna / Puchar Polski 
Puchar Polski: 1/2 finału, podsumowanie (skróty)
Puchar Polski: 1/2 finału, podsumowanie: transmisja na żywo w tv i online (3.04.2025)

Puchar Polski: 1/2 finału, podsumowanie (skróty)

| Piłka nożna / Puchar Polski 
wyniki
terminarz
wyniki
02 kwietnia 2025
Piłka nożna
01 kwietnia 2025
27 lutego 2025
26 lutego 2025
25 lutego 2025
Piłka nożna
05 grudnia 2024
04 grudnia 2024
terminarz
02 maja 2025
Piłka nożna
Najnowsze
Forma przed starciem z Legią rośnie. Chelsea górą w derbach
Forma przed starciem z Legią rośnie. Chelsea górą w derbach
| Piłka nożna / Anglia 
Enzo Fernandez strzelił kluczowego dla losów meczu gola (fot. Getty)
Proksa: nie mam powodów do zmartwień. Jestem dumny z chłopaków [WIDEO]
fot. TVP
Proksa: nie mam powodów do zmartwień. Jestem dumny z chłopaków [WIDEO]
| Boks 
Sportowy wieczór (3.04.2025)
Sportowy wieczór: transmisja na żywo w tv i online (3.04.2025)
Sportowy wieczór (3.04.2025)
| Sportowy wieczór 
Wyznanie kadrowiczki: miałam problemy mentalne, problemy ze sobą
Paulina Tomasiak (fot. Getty Images)
tylko u nas
Wyznanie kadrowiczki: miałam problemy mentalne, problemy ze sobą
Dawid Brilowski
Dawid Brilowski
Szeremeta bez kompleksów przed walką o finał. "Bawię się w ringu"
Julia Szeremeta (fot. Getty Images)
tylko u nas
Szeremeta bez kompleksów przed walką o finał. "Bawię się w ringu"
| Boks 
Ring TVP Sport (magazyn) (03.04.2025)
 Ring TVP Sport (magazyn): transmisja na żywo w tv i online (3.04.2025)
Ring TVP Sport (magazyn) (03.04.2025)
| Ring TVP Sport 
"Świątek to czasem żelazna dama, a czasem nie radzi sobie z presją"
Iga Świątek nie ma za sobą najlepszego czasu (fot. Getty)
polecamy
"Świątek to czasem żelazna dama, a czasem nie radzi sobie z presją"
fot. Facebook
Sara Kalisz
Do góry