Przejdź do pełnej wersji artykułu

Neymar: królem jest Pele, ja jestem dzieckiem

Neymar (fot. Getty Images) Neymar (fot. Getty Images)

Kibice reprezentacji Brazylii nadzieje na dobry wynik na mistrzostwach świata wiążą z osobą Neymara. Sam zainteresowany przyznaje, że porównania do Pelego są mocno na wyrost. Transmisje z mundialu w TVP i SPORT.TVP.PL.

Brazylię na własnych boiskach czeka ciężka droga do upragnionego przez kibiców tytułu mistrzów świata. Co prawda w grupie Neymar i koledzy powinni sobie poradzić z Kamerunem, Chorwacją i Meksykiem, ale już w 1/8 finału czeka ich prawdopodobnie bój z Holandią lub Hiszpanią.

Neymar zdaje sobie sprawą z odpowiedzialności, jaka spoczywa na jego barkach, ale porównania do Pelego zaczynają go już denerwować.

Pele to król futbolu, a ja jestem tylko dzieckiem, które próbuje grać w piłkę. To zaszczyt, że mnie do niego porównujecie, ale to porównanie na wyrost – powiedział Neymar.

Piłkarz Barcelony rozumie oczekiwania kibiców. Skoro mundial rozgrywany jest w Brazylii, to logiczne, że fani liczą na dobry wynik. – Piłka jest w Brazylii religią, tutaj się nią oddycha. Wiemy, że brak mistrzostwa będzie dla kibiców rozczarowaniem i akceptujemy to – dodał Neymar.

Pele i Neymar (fot. Getty Images) Pele i Neymar (fot. Getty Images)
Źródło: goal.com
Unable to Load More

Najnowsze

Zobacz także