Reprezentacja Francji wykonała plan i mundial w Brazylii rozpoczęła od zwycięstwa. Mistrzów świata z 1998 roku do wygranej 3:0 (1:0) nad Hondurasem poprowadził Karim Benzema, zdobywca dwóch bramek. Trójkolorowi mieli ułatwione zadanie, bo rywale całą drugą połowę grali w "dziesiątkę".
Reprezentacja Polski nie pojechała na mundial, ale w Brazylii nie zabrakło polskich akcentów. W kadrze Hondurasu znalazło się dwóch piłkarzy znanych z ekstraklasowych boisk. W ataku od pierwszej minuty zagrał Carlo Costly, który kilka lat temu zdobywał bramki dla GKS Bełchatów. Mecz na ławce zaczęli Osman Chavez znany z Wisły Kraków i Oscar Boniek Garcia, który drugie imię otrzymał na cześć obecnego prezesa PZPN.
Jednak to nie oni byli głównymi aktorami niedzielnego widowiska. Pierwszoplanowe role grali Francuzi. W 14. minucie dał o sobie znać Blaise Matuidi, który trafił w poprzeczkę. W ślady kolegi poszedł też kilka chwil później Antoine Griezmann.
W 25. minucie na murawie doszło do spięcia. W parterze starli się Paul Pogba i Wilson Palacios. Obydwaj zostali uspokojeni przez arbitra, który pokazał im po żółtym kartoniku. Dla reprezentanta Hondurasu nie była to jednak ostatnia kartka w tym meczu. Tuż przed przerwą piłkarz Stoke City powalił w polu karnym Pogbę. Sędzia wskazał na "wapno" i wyrzucił z boiska 29-letniego pomocnika. Rzut karny pewnie wykonał Karim Benzema.
Tuż po zmianie stron pierwszy poważny test przeszła technologia goal-line. Yohan Cabaye dośrodkował w pole karne, a tam piłkę uderzył Benzema. Futbolówka odbiła się od słupka, zatańczyła przed linią bramkową i odbiła się od Noela Valladaresa. Bramkarz Hondurasu próbował ratować sytuację, ale sędzia błyskawicznie zaliczył trafienie. Ostatecznie zostało one zapisane na konto 37-letniego golkipera.
Nie zdeprymowało to jednak napastnika Realu Madryt. W 72. minucie zdobył swoją drugą bramkę i ustalił wynik meczu na 3:0 dla reprezentacji Francji. Dzięki pewnej wygranej, Trójkolorowi przewodzą w grupie E. W kolejnym meczu zmierzą się ze Szwajcarią, która w Brasiliii pokonała 2:1 Ekwador.
Francja – Honduras 3:0 (1:0)
Bramki: Benzema 43-k, 73, Valladares 48-s
Francja: Lloris – Debuchy, Varane, Sakho, Evra, Pogba (57. Sissoko), Cabaye (65. Mavuba),
Matuidi, Valbuena (78. Giroud), Benzema, Griezmann
Honduras: Valladares – Izaguirre, Figueroa, Bernardez (46. Chavez), Beckeles, Espinoza, Palacios, Garrido, Najar (58. Claros), Costly, Bengston (46. Garcia)
Żółte kartki: Evra, Pogba, Cabaye – Garrido, Palacios
Czerwona kartka: Palacios (43. – za drugą żółtą)
Sędzia: Sandro Ricci (Brazylia)