Trener Lecha Poznań, Mariusz Rumak przyznał przed czwartkowym rewanżem w II rundzie eliminacji Ligi Europejskiej, że wynik pierwszego meczu z estońskim Nomme Kalju jest niewygodny. – Sytuacja jest prosta, musimy strzelić dwie bramki więcej niż rywal – zapowiedział.
– Rezultat 0:1 jest niewygodny. Chcielibyśmy zagrać mając zero z tyłu. Tak czy inaczej musimy jednak strzelić dwa gole więcej od przeciwnika, który niczym nas jednak w Tallinnie nie zaskoczył. Jedyną bramkę, która przesądziła o porażce, straciliśmy po indywidualnym błędzie. Poza tym mieli jeszcze jedną sytuację podbramkową i trzykrotnie strzelali spoza pola karnego – powiedział szkoleniowiec podczas konferencji prasowej.
Zaznaczył, że sytuacja kadrowa, nawet mimo kontuzji Karola Linettego
odniesionej w niedzielnym meczu T-Mobile Ekstraklasy z Piastem
Gliwice, jest lepsza aniżeli przed rokiem, kiedy to Lech przegrał 0:1 z
Żalgirisem Wilno.
– Bliski wpisania się do osiemnastki przedmeczowej jest Łukasz Teodorczyk. Z
Piastem bardzo dobrze zagrał po długiej przerwie Vojo Ubiparip. Strzelił trzy
bramki, jedną ładniejszą od drugiej i jego forma rośnie. W sumie mam komfort
wyboru trzech napastników, bo jest jeszcze młody Dawid Kownacki – wspomniał
Rumak.
Odnośnie zastępstwa za Linettego powiedział: – Od sposobu prowadzenia gry
gości zależy czy na boisku znajdzie się prędzej czy później Hamalainen,
bardzo doświadczony, uniwersalny reprezentant Finlandii, albo świetnie
panujący nad piłką nowy nabytek Darko Jevtić. Czwartkowe spotkanie Lecha z Kalju rozpocznie się o godz. 19:00.
2 - 2
Fenerbahce
5 - 2
FC Twente
19:00
Bodoe/Glimt/Lazio
19:00
Lyon/Manchester United
19:00
Tottenham Hotspur/Eintracht Frankfurt
19:00
Rangers/Athletic Bilbao
18:00
Zwycięzca SF 2