Keylor Navas we wtorek zostanie oficjalnie zaprezentowany kibicom w Madrycie. Były piłkarz Realu, Hugo Sanchez, nie ma złudzeń, że bramkarz reprezentacji Kostaryki zasłużył na ten transfer.
Sanchez grał w Realu w latach 1985-1992. W tym czasie z Królewskimi pięciokrotnie sięgał po tytuł mistrzów Hiszpanii. W sumie w 207 spotkaniach strzelił 164 goli. Meksykanin przyznaje, że Navas również może zostać legendą drużyny z Madrytu.
– Keylor mimo młodego jak na bramkarza wieku jest
już bardzo doświadczony. Większość ekspertów stawia, że numerem jeden
będzie Iker Casillas, ale moim zdaniem Navas stoczy z nim bitwę, z
której może wyjść zwycięsko – powiedział Sanchez.
Navas ostatnie
trzy lata spędził w Levante. Z Realem mierzył się dwukrotnie i dwa razy
przegrał – 5 października 2013 Królewscy wygrali 3:2, natomiast 9 marca 2014 – 3:0.
–
Real to najlepsza drużyna na świecie, Keylor nie mógł trafić lepiej. On
idealnie pasuje do tej drużyny, ma charakter, a to bardzo ważna sprawa.
Wielu uzdolnionych zawodników przechodziło do Realu, ale nie
wytrzymywało presji, która towarzyszy tam piłkarzom na każdym kroku.
Navas poradzi sobie jednak z tym bez większych problemów – dodał
Sanchez.
Reprezentant Kostaryki jest już w Madrycie. W
poniedziałek będzie przechodził badania, a we wtorek zostanie oficjalnie
zaprezentowany kibicom i dziennikarzom.