Niesamowitą huśtawkę nastrojów przeżywał Ron Artest w piątym meczu finału Konferencji Zachodniej. Skrzydłowy Los Angeles Lakers przez cały mecz z Phoenix Suns miał duże problemy z celnością. Tuż przed końcową syreną trafił za dwa punkty i wyprowadził Jeziorowców na prowadzenie w konfrontacji.