W środę zakończyła się pierwsza kolejka tegorocznej Ligi Mistrzów. Doszło do kilku niespodzianek, a w najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu AS Roma zremisowała u siebie z Barceloną 1:1. Ozdobą meczu był gol Alessandro Florenziego.
Grupa E
Bayer Leverkusen – BATE Borysów 4:1 (1:1)
Bramki: Mehmedi 4, Calhanoglu 47, 75-k., Hernandez 59 – Milunovic 13
ZOBACZ SKRÓT
AS Roma – FC Barcelona 1:1 (1:1)
Bramki: Florenzi 31 – Suarez 21
ZOBACZ SKRÓT
Bayer objął prowadzenie w czwartej minucie. Serię błędów obrony BATE zakończył Admir Mehmedi, który posłał piłkę do bramki po pięknym strzale zewnętrzną częścią stopy. Wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem. Wtedy jednak wyrównał mistrz Białorusi. Uderzenie głową Nemanji Milunovicia znalazło drogę do bramki, głównie dlatego, że piłkę dotknął jeszcze... obrońca Leverkusen Roberto Hilbert.
Przewaga Bayeru znalazła odzwierciedlenie w drugiej połowie. Najpierw gola strzelił Hakan Calhanoglu po podaniu Karima Bellarabiego. Niespełna kwadrans po przerwie było 3:1, a bramkę zdobył Javier Hernandez, który tego lata przeniósł się do Leverkusen. Wynik meczu ustalił Calhanoglu, a Aptekarze są liderami grupy E. Rezerwowym był w środę Sebasiatn Boesnich.
Spotkanie na Stadionie Olimpijskim w Rzymie było zapowiadane jako hit kolejki. 21. minucie dośrodkował Ivan Rakitić, a Luis Suarez z bliska skierował piłkę do bramki.
Roma długo wyglądała na zagubioną. Wszystko zmieniło się jednak po pół godzinie gry. Wtedy fenomenalnego gola strzelił Alessandro Florenzi. 24-letni pomocnik zdecydował się na zakończenie jednej z nielicznych kontr uderzeniem z połowy boiska! Piłka wpadła do bramki, odbijając się jeszcze od słupka. Niestety przedwcześnie boisko opuścił Wojciech Szczęsny, który doznał urazu dłoni po starciu z Suarezem.
Grupa F
Dinamo Zagrzeb – Arsenal Londyn 2:1 (1:0)
Bramki: Pivaric 24, Fernandes – Walcott 79
ZOBACZ SKRÓT
Olympiakos Pireus – Bayern Monachium 0:3 (0:0)
Bramki: Mueller 52, 90-k., Goetze 89
ZOBACZ SKRÓT
Dinamo Zagrzeb podejmowało Arsenal i niespodziewanie ograło przybyszy z Londynu 2:1. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że Kanonierzy mieli ogromnego pecha. Najpierw w słupek trafił Olivier Giroud, potem błąd skutkujący stratą gola popełnił Alex Oxlade-Chamberlain, a na domiar złego Giroud zobaczył czerwoną kartkę.
Po przerwie gospodarze mając przewagę jednego zawodnika kontrolowali przebieg spotkania i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 58. minucie z rożnego dośrodkował Paulo Machado, w polu karnym najwyżej wyskoczył Fernandes i Chilijczyk strzałem głową podwyższył na 2:0. Arsenal się jednak nie poddał, ale gości stać było tylko na honorowe trafienie Theo Walcotta.
Bayern wygrał natomiast w Pireusie, a dwa ostatnie gole padły w końcówce – w 89. minucie do bramki trafił Mario Goetze, a w doliczonym czasie Thomas Mueller wykorzystał rzut karny. Wcześniej – w 52. minucie – Mueller strzelił pięknego gola, choć jego zamiarem było chyba dośrodkowanie.
Grupa G
Chelsea Londyn – Maccabi Tel Awiw 4:0 (2:0)
Bramki: Willian 15, Oscar 45-k., Diego Costa 59, Fabregas 79
ZOBACZ SKRÓT
Dynamo Kijów – FC Porto 2:2 (1:1)
Bramki: Gusiew 20, Bujalski 89 – Aboubakar 23, 81
ZOBACZ SKRÓT
Chelsea, która w pięciu pierwszych kolejkach Premier League zanotowała trzy porażki i remis, mierzyła się z Maccabi Tel-Awiw. W 6. minucie rzutu karnego nie wykorzystał bowiem Eden Hazard. Na jego szczęście koledzy mieli lepiej nastawione celowniki.
Najpierw z wolnego dośrodkował Willian, nikt nie przeciął jego podania i ostatecznie piłka wylądowała w bramce, a w doliczonym czasie gry sędzia podyktował drugą jedenastkę, którą rym razem na gola zamienił Oscar. Po przerwie gospodarze mając dwie bramki przewagi nie forsowali tempa, ale i tak podwyższyli prowadzenie. Najpierw przepięknym strzałem popisał się Diego Costa, a w 78. minucie wynik spotkania na 4:0 ustalił Cesc Fabregas.
Dynamo Kijów, powracające do Ligi Mistrzów po dwóch latach przerwy, podejmowało na Stadionie Olimpijskim FC Porto. Gospodarze nie mieli zamiaru oszczędzać świeżo upieczonego współrekordzisty i w 20. minucie za sprawą Olega Gusiewa wyszli na prowadzenie. Z dobrego wyniku cieszyli się jednak zaledwie 180 sekund – kapitalne dogranie Miguela Layuna równie ładnym strzałem głową na gola zamienił Vincent Aboubakar. Ten sam zawodnik wpisał się na listę strzelców także w drugiej połowie, ale Porto nie dowiozło wygranej do końca – remis 2:2 w 89. minucie zapewnił bowiem gospodarzom Witalij Bujalski.
Grupa H
Gent – Lyon 1:1 (0:0)
Bramki: Milicević 68 – Jallet 58
ZOBACZ SKRÓT
Valencia – Zenit Sankt Petersburg 2:3 (0:2)
Bramki: Cancelo 55, Gomes 73 – Hulk 9, 45, Witsel 76
ZOBACZ SKRÓT
Po dwóch sezonach przerwy do elity wróciła Valencia. Spotkanie z Zenitem nie ułożyło się jednak po myśli drużyny Nuno Santo. W roli kata wystąpił Hulk, który zdobył dwie bardzo ładne bramki po strzałach z dystansu. Dużo emocji przyniosła druga połowa. Gospodarze szybko strzelili gola kontaktowego, po szczęśliwym uderzeniu Joao Cancelo. Wyrównał w 73. minucie Andre Gomes, ale po chwili na 3:2 dla gości trafił Axel Witsel. Nietoperze pierwszy raz w historii przegrały u siebie z rosyjskim zespołem.
acięte spotkanie oglądali kibice w Gandawie. Oprócz bramkowych sytuacji, nie brakowało ostrych wejść. W 42. minucie czerwoną kartkę obejrzał zawodnik gospodarzy – Brecht Dejaegere, który brutalnie sfaulował Maxime'a Gonalonsa. Lyon grając w przewadze objął prowadzenie po golu Christophe'a Jalleta. Gent zdołał jednak wyrównać po trafieniu Danijela Milicevicia.
Wielkie emocje przyniosła końcówka spotkania. W 88. minucie czerwoną kartką ukarany został Thomas Fuket, a piłkę na jedenastym metrze ustawił Alexandre Lacazette. Strzał Francuza obronił jednak Matz Sels. Mistrzowie Belgii musieli radzić sobie w dziewiątkę, ale udało im się uratować remis.
19:00
Paris Saint-Germain/Aston Villa
19:00
Bayern Monachium/Inter Mediolan
19:00
Arsenal/Real Madrid
19:00
Barcelona/Borussia Dortmund
19:00
Zwycięzca SF 2